
Piotr Białczyk — – Norwegia bardzo poważnie przygotowuje się do wojny. Rząd wysłał właśnie do wszystkich 357 gmin w kraju listy z poleceniem aktualizacji planów kryzysowych i przygotowania się na przetrwanie wojny. A norweskie wojsko od ponad pół roku wysyła tysiące listów do właścicieli nierucho
– Norwegia bardzo poważnie przygotowuje się do wojny. Rząd wysłał właśnie do wszystkich 357 gmin w kraju listy z poleceniem aktualizacji planów kryzysowych i przygotowania się na przetrwanie wojny. A norweskie wojsko od ponad pół roku wysyła tysiące listów do właścicieli nieruchomości, łodzi, ciężarówek, traktorów i innych maszyn rolniczych – relacjonuje Maria Stepan. Dziennikarka Kanału Zero przekonuje, że nie jest to wojenna panika, a „zimna, nordycka kalkulacja”.

Zimna, nordycka kalkulacja. Tak Norwegowie szykują się na konflikt. (fot. Kanał Zero / YouTube)
Według Marii Stepan plany rządzących w Norwegii wynikają z prostej kalkulacji, a społeczeństwo systemowo jest przygotowywane na coś, co może jest wysoce prawdopodobne – potencjalny konflikt z Rosją.
Do tej pory norweski odcinek granicy z Rosją nie był nośny medialny, gdyż ma jedynie 200 km (przy np. 1300 fińsko-rosyjskiej granicy).
– Tyle tylko, że ta norwesko-rosyjska jest jedną z najważniejszych granic w NATO, bo leży tuż przy rosyjskich bazach nuklearnych na Półwyspie Kolskim, gdzie są rosyjskie strategiczne okręty podwodne, bombowce i pociski – wskazuje dziennikarka Kanału Zero.
Stanowski o ataku na Kanał Zero: Miało nas spotkać to, co innych już spotkało
Według publicystki kraje skandynawskie – czy to publikując ostrzegawcze broszury, czy to aktualizując plany obrony cywilnej – opierają swoje działania na zimnej, nordyckiej kalkulacji.
– Ostatnie kroki podjęte przez Oslo są reakcją na mnóstwo rosyjskich działań hybrydowych. Sabotaże, zakłócenie sygnału GPS, szpiegostwo, oraz najważniejsze. Arktyka z jej energią, surowcami i strategiczną pozycją. Rosja staje się tam właściwie z miesiąca na miesiąc coraz bardziej nieprzewidywalna i agresywna. Stąd te norweskie ćwiczenia, norweskie plany, norweska mobilizacja społeczeństwa – wyliczała Stepan.
Dziennikarka przypomniała także o strategicznej roli, jaką w europejskim miksie energetycznym stanowi Norwegia.
– Głównym dostawcą gazu do Polski jest właśnie Norwegia. Orlen sprowadza norweski gaz głównie przez Baltic Pipe i Rosja może chcieć to zakłócić. Fizycznie, wprost, poprzez sabotaż rurociągów czy platform albo cyberatakami. Norweskie służby piszą wprost, że w tym roku widzą realne ryzyko takich akcji – dodała.
Więcej w materiale Marii Stepan.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.