1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Nie udało się sięgnąć po tytuł. Chwalińska przegrała finał Wielkiego Szlema

    Nie udało się sięgnąć po tytuł. Chwalińska przegrała finał Wielkiego Szlema

    0przeszczepów
    2413odsłon
    Nie udało się sięgnąć po tytuł. Chwalińska przegrała finał Wielkiego Szlema

    Filip Baczkura — Maja Chwalińska nie zdołała sięgnąć po tytuł French Open. W finale wielkoszlemowego turnieju w Paryżu Polka przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6 . Mimo porażki 24-latka osiągnęła największy sukces w swojej dotychczasowej karierze, docierając do pierwszego finału Wielkiego Szlema

    Maja Chwalińska nie zdołała sięgnąć po tytuł French Open. W finale wielkoszlemowego turnieju w Paryżu Polka przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6 . Mimo porażki 24-latka osiągnęła największy sukces w swojej dotychczasowej karierze, docierając do pierwszego finału Wielkiego Szlema.

    Maja Chwalińska. (fot. YOAN VALAT / PAP / EPA)

    • Maja Chwalińska przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6 w finale French Open i nie zdobyła pierwszego w karierze tytułu wielkoszlemowego.
    • Mimo porażki 24-letnia Polka osiągnęła największy sukces w swojej dotychczasowej karierze, po raz pierwszy docierając do finału turnieju tej rangi.
    • Chwalińska została czwartą polską tenisistką w historii, która wystąpiła w finale singla Wielkiego Szlema.

    Maja Chwalińska nie zdołała sięgnąć po pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy. W finale French Open na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu 24-letnia Polka przegrała z rozstawioną z numerem ósmym Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Dla Rosjanki to pierwszy triumf w turnieju Wielkiego Szlema.

    Choć na trybunach dominowali kibice wspierający Chwalińską, a okrzyki „Maja, Maja” regularnie rozbrzmiewały na korcie im. Philippe’a Chatriera, Polce nie udało się odwrócić losów spotkania. Francuska publiczność wyraźnie sympatyzowała z reprezentantką Polski, ale jednocześnie z szacunkiem odnosiła się do jej rywalki.

    Już początek meczu zapowiadał zaciętą walkę. Pierwszy gem trwał ponad siedem minut, a Chwalińska obroniła dwa break pointy, zanim została przełamana przy trzeciej okazji. Problemy z utrzymaniem serwisu miała jednak także Andriejewa. Po 20 minutach gry i serii czterech przełamań na tablicy wyników widniał remis 2:2.

    Przy stanie 2:2 Polka po raz pierwszy utrzymała własne podanie, wygrywając gema do zera. Efektowna kombinacja skrótu i loba wywołała entuzjazm na trybunach, jednak Rosjanka szybko odpowiedziała równie pewnym gemem serwisowym.

    Kluczowy moment

    Kluczowy moment pierwszego seta nastąpił przy stanie 3:3. Od tego momentu Andriejewa całkowicie przejęła inicjatywę i do końca partii oddała rywalce zaledwie trzy punkty. Po 43 minutach gry prowadziła już 6:3 i była o krok bliżej życiowego sukcesu.

    Druga odsłona rozpoczęła się jeszcze lepiej dla Rosjanki. Chwalińska, która w poprzednich meczach imponowała precyzją i spokojem, tym razem popełniała więcej błędów niż we wcześniejszych rundach. Andriejewa szybko objęła prowadzenie 2:0 i konsekwentnie powiększała przewagę.

    W trzecim gemie Rosjanka pokazała swoją klasę, wychodząc z opresji przy stanie 0:40 przy własnym serwisie. Zdobyła pięć kolejnych punktów, utrzymała podanie i jeszcze mocniej zaznaczyła swoją dominację. Później kontrolowała przebieg spotkania, nie pozwalając Polce wrócić do gry.

    Przy prowadzeniu 5:0 Andriejewa była już o krok od triumfu. Chwalińska zdołała jeszcze utrzymać serwis, a następnie wykorzystała chwilę dekoncentracji rywalki, zmniejszając straty do 2:5. Był to jednak jedynie krótki zryw. W kolejnym gemie Rosjanka wróciła do swojej najlepszej gry i wykorzystała pierwszą piłkę meczową, kończąc finał po godzinie i 22 minutach.

    Dla Andriejewej jest to największy sukces w dotychczasowej karierze. 19-latka została jedną z najmłodszych triumfatorek turnieju wielkoszlemowego w XXI wieku i potwierdziła, że należy do ścisłej światowej czołówki.

    Mimo porażki także Chwalińska może mówić o historycznym osiągnięciu. Polka jako pierwsza kwalifikantka w historii dotarła do finału French Open. W ciągu trzech tygodni rozegrała w Paryżu dziesięć spotkań i dokonała jednego z największych przełomów w kobiecym tenisie ostatnich lat.

    Efektem znakomitego występu będzie również ogromny awans w rankingu WTA. W poniedziałkowym notowaniu Chwalińska przesunie się ze 114. na 21. miejsce na świecie, po raz pierwszy w karierze meldując się w ścisłej czołówce. Andriejewa awansuje natomiast na szóstą pozycję.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA