
Tomasz Pałasz — Na Lubelszczyźnie odnaleziono szczątki obiektu powietrznego, który najprawdopodobniej był użyty podczas incydentów z dronami we wrześniu 2025 roku. Elementy wbite w drzewa pod Włodawą są badane przez prokuraturę i saperów. Służby muszą ustalić, czy to kawałki rakiety wystrzelonej
Na Lubelszczyźnie odnaleziono szczątki obiektu powietrznego, który najprawdopodobniej był użyty podczas incydentów z dronami we wrześniu 2025 roku. Elementy wbite w drzewa pod Włodawą są badane przez prokuraturę i saperów. Służby muszą ustalić, czy to kawałki rakiety wystrzelonej do rosyjskiego drona jesienią zeszłego roku.

Zdjęcie ilustracyjne. Zbliżenie na przód AIM-9 Sidewinder, krótkiego zasięgu rakiety powietrze-powietrze naprowadzanej na podczerwień. (fot. MMXeon / Shutterstock)
W poniedziałek na Lubelszczyźnie, w lesie niedaleko Krzywowierzby (powiat włodawski) znaleziono elementy z rozbitego obiektu powietrznego. Zbadaniem znaleziska zajął się oddział Żandarmerii Wojskowej w Lublinie.
Wstępne oględziny wskazują, że znalezione szczątki pochodzić mogą z rakiety wykorzystanej do zwalczania rosyjskich dronów we wrześniu 2025 r.
Odkrycia dokonał 70-letni mężczyzna prowadzący prace na działce leśnej. O znalezieniu elementów rakiety poinformował włodawskich policjantów. Z informacji opublikowanych przez RMF24 wynikało, że znalezione elementy mają kilkadziesiąt centymetrów długości, są wbite w drzewo oraz ziemię i znajdują się na nich oznaczenia w języku angielskim.
[

Rosja ściga prawnuczkę Chruszczowa. Stała się wrogiem państwa Putina](/news/rosja-sciga-prawnuczke-chruszczowa-stala-sie-wrogiem-panstwa-putina)
[

Kontrowersje w Warszawie: radny PiS alarmuje o urzędniku powiązanym z Rosją](/news/kontrowersje-w-warszawie-radny-pis-alarmuje-o-urzedniku-powiazanym-z-rosja)
[

Plan Kremla na Węgry. Rosja chce pomóc Orbánowi wygrać wybory](/news/rosyjska-dezinformacja-na-wegrzech-plan-wsparcia-viktora-orbana)
O znalezisku poinformowano Prokuraturę Okręgową w Lublinie, której jeden z oddziałów nadzoruje postępowanie w sprawie rosyjskich dronów, które we wrześniu ubiegłego roku naruszyły polską przestrzeń powietrzną.
W czwartek natomiast, w kopalni w Galczycach odnaleziono drona, który również wiązany jest z wrześniowym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej. Na statek powietrzny na terenie kopalni natknął się jeden z pracowników. Tam również zostały wezwane służby.
Dron na terenie kopalni. „Być może jeden z tych wrześniowych”
O wynikach oględzin miejsca znalezienia drona, poinformował w piątek prokurator Paweł Woch z Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald. Działania śledczych obejmowały m.in. rozpoznanie minersko-saperskie oraz biologiczno-chemiczne i trwały do godz. 2.
– Na podstawie tych badań ustalono, że bezzałogowy statek powietrzny nie był uzbrojony – powiedział Woch.
Prokurator nie potwierdził, czy znaleziony dron jest tego samego typu co te, które wleciały do Polski we wrześniu 2025 r. Dodał jednak, że obiekt przebywał w na terytorium naszego kraju od jakiegoś czasu.
Dalsze prace związane ze sprawą prowadzi 8. Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.