
Grzegorz Gielerak — Bezpieczeństwo państwa zaczyna się poza armią – w zdrowiu dzieci, jakości edukacji i sile nawyków wynoszonych z domu. Jeśli tam zawiedziemy, liczebność armii przestanie mieć znaczenie.
W 2049 r. dziecko urodzone w 2024 r. będzie miało 25 lat – to wiek najwyższej sprawności biologicznej. Zbiegnie się z momentem, w którym Polska będzie konfrontować się ze skutkami obecnych decyzji demograficznych, zdrowotnych, edukacyjnych i obronnych. Jednak to, w jakim kraju ten dwudziestopięciolatek będzie musiał się odnaleźć, rozstrzyga się w dużej mierze już dziś. Decyzje, które teraz zapadają (lub nie zapadają), kształtują warunki brzegowe jego dorosłości – od liczebności rocznika po zdolność do służby wojskowej.
Punkt wyjścia stanowią dane demograficzne. W 2024 r. w Polsce zarejestrowano blisko 252 tys. urodzeń, natomiast według wstępnych szacunków w 2025 r. liczba urodzeń spadła do ok. 238 tys. Współczynnik dzietności obniżył się z 1,16 w 2023 r. do 1,10 w 2024 r. według wstępnych danych GUS. Liczebność grup, które w 2049 r. znajdą się w wieku poborowym, pozostaje więc w znacznej części przesądzona dzisiejszą krzywą urodzeń. Rzeczywista pula kandydatów okaże się jeszcze mniejsza – po odliczeniu osób niezdolnych do służby z powodów zdrowotnych, emigrantów, młodych ludzi wybierających inne ścieżki edukacyjne oraz tych, których rynek pracy przejmie szybciej niż wojsko.
[
Ile kosztuje armię brak decyzji? Cena będzie liczona w ludziach](/news/sprzet-to-za-malo-dlaczego-zdrowie-zolnierzy-decyduje-o-obronnosci)
[
Wojna dronów i tysiące rannych. Czy Polska jest przygotowana do ratowania żołnierzy?](/news/czy-wojsko-polskie-jest-gotowe-na-wojne-dronow-i-tysiace-rannych)
[
Nie będzie miał kto walczyć. Demografia i zdrowie młodych rozbrajają Polskę](/news/czy-polsce-zabraknie-zolnierzy-zdrowie-mlodziezy-nie-napawa-optymizmem)
Co ważne, niedobór pokolenia w wieku rekrutacyjnym nie jest wyłącznie polskim problemem. W całej Europie do deficytów sprzętowych i amunicyjnych dochodzi dziś deficyt ludzi zdolnych, wyszkolonych i gotowych do służby. To potwierdza intuicyjnie odczuwaną prawdę: sprzęt pozostaje warunkiem koniecznym, ale o jego realnej wartości bojowej rozstrzyga to, czy stoją za nim ludzie zdrowi, kompetentni i gotowi nosić polski mundur.
Błaszczak zakupił czołgi Abrams bez zabezpieczenia serwisu? W Dęblinie naprawią silniki
Spadek liczby urodzeń byłby mniej groźny, gdyby kondycja kolejnych roczników rekompensowała ich kurczącą się liczebność. Dostępne dane wskazują jednak na pogorszenie wielu parametrów zdrowia dzieci i młodzieży, które całościowo negatywnie rzutują na jakość puli rekrutacyjnej. W badaniu HBSC – Health Behaviour in School-aged Children, przeprowadzonym pod auspicjami WHO w latach 2021–2022, zalecany poziom codziennej aktywności fizycznej osiągała tylko część nastolatków. Według średniej międzynarodowej HBSC odpowiednio 25 proc. chłopców i 15 proc. dziewcząt, przy wyraźnym spadku aktywności wraz z wiekiem.
Polskie raporty dotyczące aktywności fizycznej dzieci i młodzieży potwierdzają trwałą przewagę siedzącego trybu życia, a w ślad za tym narastający problem nadwagi i otyłości, który według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB dotyczy około jednej trzeciej dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Skutki tych deficytów nie kończą się wraz z wejściem w dorosłość – przenoszą się na kolejne grupy wiekowe, które wchodzą w wiek kwalifikacji wojskowej z bagażem zdrowotnym ukształtowanym w dzieciństwie.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.