1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU

    Kto obroni Polskę w 2049 roku? Demografia, zdrowie i przyszłość armii

    0przeszczepów
    2836odsłon
    Kto obroni Polskę w 2049 roku? Demografia, zdrowie i przyszłość armii

    Grzegorz Gielerak — Bezpieczeństwo państwa zaczyna się poza armią – w zdrowiu dzieci, jakości edukacji i sile nawyków wynoszonych z domu. Jeśli tam zawiedziemy, liczebność armii przestanie mieć znaczenie.

    • Jeśli nie poprawimy dzietności i nie uzupełnimy tego rozsądną migracją, roczniki młodych ludzi będą po prostu zbyt małe, by utrzymać ambitne cele obronne.
    • Trzeba realnie zadbać o zdrowie i sprawność dzieci i młodzieży – bo tego nie da się „nadrobić” kilkumiesięcznym szkoleniem wojskowym w dorosłości.
    • Potrzebny jest nowoczesny system przygotowania do obrony: więcej rezerw, zachęt do służby i elastycznych ścieżek wejścia do wojska – zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet.
    • Kobiety już dziś są ważną częścią wojska i w przyszłości ich rola będzie rosła – kluczowe jest stworzenie jasnych zasad i warunków, które pozwolą w pełni wykorzystać ten potencjał.
    • W coraz bardziej technologicznej armii kluczowi będą dobrze wykształceni specjaliści, których szkoli się latami i których nie da się szybko zastąpić w razie kryzysu.
    • Wszystkie teksty w ramach cyklu „Polska 2049 – kraj naszych dzieci” dostępne są tutaj.

    W 2049 r. dziecko urodzone w 2024 r. będzie miało 25 lat – to wiek najwyższej sprawności biologicznej. Zbiegnie się z momentem, w którym Polska będzie konfrontować się ze skutkami obecnych decyzji demograficznych, zdrowotnych, edukacyjnych i obronnych. Jednak to, w jakim kraju ten dwudziestopięciolatek będzie musiał się odnaleźć, rozstrzyga się w dużej mierze już dziś. Decyzje, które teraz zapadają (lub nie zapadają), kształtują warunki brzegowe jego dorosłości – od liczebności rocznika po zdolność do służby wojskowej.

    Krach demograficzny

    Punkt wyjścia stanowią dane demograficzne. W 2024 r. w Polsce zarejestrowano blisko 252 tys. urodzeń, natomiast według wstępnych szacunków w 2025 r. liczba urodzeń spadła do ok. 238 tys. Współczynnik dzietności obniżył się z 1,16 w 2023 r. do 1,10 w 2024 r. według wstępnych danych GUS. Liczebność grup, które w 2049 r. znajdą się w wieku poborowym, pozostaje więc w znacznej części przesądzona dzisiejszą krzywą urodzeń. Rzeczywista pula kandydatów okaże się jeszcze mniejsza – po odliczeniu osób niezdolnych do służby z powodów zdrowotnych, emigrantów, młodych ludzi wybierających inne ścieżki edukacyjne oraz tych, których rynek pracy przejmie szybciej niż wojsko.

    [

    Ile kosztuje armię brak decyzji? Cena będzie liczona w ludziach](/news/sprzet-to-za-malo-dlaczego-zdrowie-zolnierzy-decyduje-o-obronnosci)

    [

    Wojna dronów i tysiące rannych. Czy Polska jest przygotowana do ratowania żołnierzy?](/news/czy-wojsko-polskie-jest-gotowe-na-wojne-dronow-i-tysiace-rannych)

    [

    Nie będzie miał kto walczyć. Demografia i zdrowie młodych rozbrajają Polskę](/news/czy-polsce-zabraknie-zolnierzy-zdrowie-mlodziezy-nie-napawa-optymizmem)

    Co ważne, niedobór pokolenia w wieku rekrutacyjnym nie jest wyłącznie polskim problemem. W całej Europie do deficytów sprzętowych i amunicyjnych dochodzi dziś deficyt ludzi zdolnych, wyszkolonych i gotowych do służby. To potwierdza intuicyjnie odczuwaną prawdę: sprzęt pozostaje warunkiem koniecznym, ale o jego realnej wartości bojowej rozstrzyga to, czy stoją za nim ludzie zdrowi, kompetentni i gotowi nosić polski mundur.

    Błaszczak zakupił czołgi Abrams bez zabezpieczenia serwisu? W Dęblinie naprawią silniki

    Spadek liczby urodzeń byłby mniej groźny, gdyby kondycja kolejnych roczników rekompensowała ich kurczącą się liczebność. Dostępne dane wskazują jednak na pogorszenie wielu parametrów zdrowia dzieci i młodzieży, które całościowo negatywnie rzutują na jakość puli rekrutacyjnej. W badaniu HBSC – Health Behaviour in School-aged Children, przeprowadzonym pod auspicjami WHO w latach 2021–2022, zalecany poziom codziennej aktywności fizycznej osiągała tylko część nastolatków. Według średniej międzynarodowej HBSC odpowiednio 25 proc. chłopców i 15 proc. dziewcząt, przy wyraźnym spadku aktywności wraz z wiekiem.

    Polskie raporty dotyczące aktywności fizycznej dzieci i młodzieży potwierdzają trwałą przewagę siedzącego trybu życia, a w ślad za tym narastający problem nadwagi i otyłości, który według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB dotyczy około jednej trzeciej dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Skutki tych deficytów nie kończą się wraz z wejściem w dorosłość – przenoszą się na kolejne grupy wiekowe, które wchodzą w wiek kwalifikacji wojskowej z bagażem zdrowotnym ukształtowanym w dzieciństwie.


    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA