
Bartosz Michalski — Po rozpoczęciu ataku Izraela i USA na Iran polskie władze sprawdziły sytuację swoich żołnierzy w regionie. Wicepremier i szef MON poinformował o meldunkach od dowódców oraz wdrożeniu najwyższych procedur bezpieczeństwa w kontyngentach w Libanie i Iraku. Padła też informacja o roz
Po rozpoczęciu ataku Izraela i USA na Iran polskie władze sprawdziły sytuację swoich żołnierzy w regionie. Wicepremier i szef MON poinformował o meldunkach od dowódców oraz wdrożeniu najwyższych procedur bezpieczeństwa w kontyngentach w Libanie i Iraku. Padła też informacja o rozmowie z przedstawicielem Pentagonu.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przemawia podczas konferencji prasowej w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie przed wylotem do USA (fot. Albert Zawada / PAP)
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że odebrał meldunki od dowódców operacyjnych dotyczące sytuacji na Bliskim Wschodzie.
– Wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na Bliskim Wschodzie są wdrożone na najwyższym poziomie mającym na celu ochronę żołnierzy w podwyższonych standardach bezpieczeństwa – powiedział szef MON.
Zapewnił jednocześnie, że Polska pozostaje w ścisłej współpracy z sojusznikami. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ polscy żołnierze działają w ramach międzynarodowych misji stabilizacyjnych.
W kontekście dynamicznie zmieniającej się sytuacji szef MON przekazał również, że z inicjatywy Pentagonu odbył rozmowę z sekretarzem Elbridge’em Colbym.
Minister Obrony Narodowej wczoraj wypowiadał się w podobnym tonie.
– Żołnierze przebywający w bazach stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa, w tym działania ograniczające ryzyko, związane z zagrożeniami pośrednimi, takimi jak ostrzał rakietowy oraz ataki z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Rozmieszczenie personelu odbywa się zgodnie z planami ochrony sił, czyli Force Protection, a infrastruktura bazowa zapewnia wymagany poziom zabezpieczenia – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz r rozmowie z Zero.pl
Na Bliskim Wschodzie funkcjonują dwa główne polskie kontyngenty. Pierwszy to Polski Kontyngent Wojskowy w Libanie, działający w ramach misji ONZ United Nations Interim Force in Lebanon. Zgodnie z decyzją prezydenta RP jego liczebność może sięgać do 250 żołnierzy.
Drugi to PKW Irak, w którym służy do 350 żołnierzy Wojska Polskiego. Kontyngent ten działa w strukturach międzynarodowych sił koalicyjnych przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu, koncentrując się przede wszystkim na szkoleniu irackich sił bezpieczeństwa. Na mocy obowiązujących postanowień prezydenta żołnierze mogą wykonywać zadania nie tylko w Iraku, ale również na terytorium Jordanii, Kataru i Kuwejtu.
[

Po ataku na Iran Polacy w rekordowym tempie rejestrują się w systemie Odyseusz](/news/rekordowa-liczba-rejestracji-polakow-w-systemie-odyseusz-po-ataku-na-iran)
[

Politycy komentują konflikt w Iranie. „Temperatura jeszcze będzie rosła”](/news/eskalacja-na-bliskim-wschodzie-polscy-politycy-o-ataku-izraela-na-iran)
[

Irański triumwirat. Kto będzie rządzić Iranem po śmierci Chameneiego?](/news/iranski-triumwirat-kto-bedzie-rzadzic-iranem-po-smierci-chameinego)
W praktyce oznacza to, że polskie wojsko znajduje się w regionie, który w ostatnich dniach stał się areną gwałtownej eskalacji.
W sobotę rano rozpoczęła się operacja militarna Izraela i Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że amerykańska armia rozpoczęła „dużą operację bojową”. Zapowiedział przy tym, że Iran nie wejdzie w posiadanie broni jądrowej, a także wezwał Irańczyków do przejęcia władzy w kraju.
Z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że wspólne działania będą kontynuowane tak długo, jak okaże się to konieczne.
W niedzielę irańskie media państwowe potwierdziły śmierć najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, Aliego Chameneia. Według tych doniesień zginął w sobotę rano w swoim biurze. Wcześniej o jego śmierci informowały władze USA i Izraela.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.