1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Nagrania wstrząsnęły Kłodzkiem. Burmistrz odpiera zarzuty, KO reaguje

    Nagrania wstrząsnęły Kłodzkiem. Burmistrz odpiera zarzuty, KO reaguje

    RAK0RAK0przeszczepów
    2215 odsłon
    Nagrania wstrząsnęły Kłodzkiem. Burmistrz odpiera zarzuty, KO reaguje

    Filip Baczkura — Zarząd Koła Kłodzkiego Koalicji Obywatelskiej złożył wniosek o czasowe zawieszenie burmistrza Michała Piszki w prawach członka partii. To reakcja na ujawnione nagrania z tzw. afery taśmowej. Samorządowiec twierdzi, że materiały są zmanipulowane i zawiadomił prokuraturę.

    Zarząd Koła Kłodzkiego Koalicji Obywatelskiej złożył wniosek o czasowe zawieszenie burmistrza Michała Piszki w prawach członka partii. To reakcja na ujawnione nagrania z tzw. afery taśmowej. Samorządowiec twierdzi, że materiały są zmanipulowane i zawiadomił prokuraturę.

    Marcin Kierwiński, Michał Piszko, Monika Wielichowska

    Burmistrz Kłodzka Michał Piszko. (fot. Krzysztof Ćwik / PAP)

    • Sprawa tzw. afery taśmowej w Kłodzku doprowadziła do formalnego wniosku o zawieszenie burmistrza w prawach członka Koalicji Obywatelskiej.
    • Kluczowe znaczenie będzie miało ustalenie autentyczności ujawnionych materiałów oraz ich źródła.
    • Równolegle postępowanie prowadzić będzie prokuratura, badając wątek ewentualnej kradzieży i manipulacji nagrań.

    Polityczne napięcie w Kłodzku rośnie po ujawnieniu materiałów związanych z lokalną „aferą taśmową”. Zarząd tamtejszych struktur Koalicji Obywatelskiej wystąpił o czasowe zawieszenie burmistrza Michała Piszki w prawach członka partii. Wniosek trafił do Regionalnego Sądu Koleżeńskiego oraz Rzecznika Dyscyplinarnego.

    Decyzja – jak podkreślono w oświadczeniu – ma charakter tymczasowy i będzie obowiązywać do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy. Władze lokalne KO wskazują, że krok ten jest konsekwencją publikacji nagrań i zapisów rozmów, które pojawiły się w przestrzeni publicznej, głównie w mediach społecznościowych.

    Materiały, które wywołały kontrowersje, zawierają wulgaryzmy oraz obraźliwe komentarze pod adresem mieszkańców Kłodzka, a także druhów Ochotniczej Straży Pożarnej. Według autorów publikacji mają to być fragmenty korespondencji między burmistrzem a komendantem Straży Miejskiej. W części nagrań pojawiają się również wypowiedzi uznawane za skrajnie nieodpowiednie – m.in. lekceważące komentarze dotyczące śmierci jednego z mieszkańców.

    [

    Tusk broni Hennig-Kloski. Politolog o wotum: Premier wyciągnie konsekwencje](/news/tusk-broni-hennig-kloski-politolog-tlumaczy-mechanizm-wokol-wotum-nieufnosci)

    [

    Kończy się czas na rozliczenie PIT. Jak zdążyć w terminie i jakie są kary za brak zapłaty?](/news/pit-2025-jak-rozliczyc-sie-na-czas-i-co-grozi-za-zaleglosci-podatkowe)

    [

    Demokracja między walką z nienawiścią a pokusą kontroli](/news/demokracja-miedzy-walka-z-nienawiscia-a-pokusa-kontroli)

    Przewodnicząca lokalnych struktur KO, Agnieszka Jamiołkowska, zaznaczyła, że ujawnione pliki mogą pochodzić z telefonów burmistrza oraz komendanta Straży Miejskiej. – Publikowane materiały, o ile ich autentyczność zostanie potwierdzona, pozostają w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, podważają zaufanie do sprawowanej funkcji burmistrza oraz są niezgodne z wartościami reprezentowanymi przez Koalicję Obywatelską – wskazała. Dodała, że sprawa wymaga rzetelnego wyjaśnienia.

    „Przerażające”. Prezes Watchdog Polska o sprawie Dariusza Olszewskiego

    Sam burmistrz stanowczo odpiera zarzuty. W rozmowie z Polską Agencją Prasową ocenił, że ujawnione treści są w „99 proc. zmanipulowane”. Przyznał jednocześnie, że część zdjęć i materiałów rzeczywiście pochodzi z jego korespondencji z komendantem Straży Miejskiej.

    Według Piszki materiały miały zostać wykradzione z telefonu jednego z urzędników, a następnie zmodyfikowane z wykorzystaniem technologii sztucznej inteligencji. Burmistrz podkreślił również, że jedna z osób publicznie przyznała się do posiadania i kradzieży tych danych.

    W związku z tym włodarz miasta złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, która ma zbadać okoliczności pozyskania i ewentualnej manipulacji materiałami.

    O dalszym losie burmistrza w strukturach partyjnych zdecyduje w pierwszej kolejności Regionalny Sąd Koleżeński KO. Postępowanie ma ustalić zarówno autentyczność nagrań, jak i ewentualne konsekwencje dla samorządowca.

    Tusk broni Hennig-Kloski. Politolog o wotum: Premier wyciągnie konsekwencje

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.