
Krzysztof Jabłonowski — Dramatyczna akcja ratunkowa na niemieckim wybrzeżu Bałtyku. Dziewięciometrowy humbak utknął na płyciźnie, a jego stan pogarsza się z każdą godziną. Ratownicy pracują 24 godziny na dobę, by uratować zwierzę.
Dramatyczna akcja ratunkowa na niemieckim wybrzeżu Bałtyku. Dziewięciometrowy humbak utknął na płyciźnie, a jego stan pogarsza się z każdą godziną. Ratownicy pracują 24 godziny na dobę, by uratować zwierzę.

Humbak walczy o życie na bałtyckiej plaży. Ratownicy walczą z czasem. (fot. Hyserb / Shutterstock)
Dramatyczna akcja ratunkowa trwa od poniedziałku na niemieckim wybrzeżu Bałtyku. Dziewięciometrowy humbak utknął na płyciźnie przy plaży w Timmendorfer Strand w Szlezwiku-Holsztynie w północnych Niemczech.
Kilka ton żywej masy leży na piasku, a stan zwierzęcia pogarsza się z każdą godziną –informuje Euronews.
Rekordowy spadek poziomu Bałtyku. Tego nie było od XIX wieku
– Jeśli nie uda się szybko uwolnić humbaka z plaży, grozi mu śmierć – ostrzegał Sven Biertümpfel z organizacji Sea Shepherd w rozmowie z publicznym nadawcą NDR. Eksperci podkreślają, że bez powrotu na głębsze wody zwierzę nie ma szans na przeżycie.
Ratownicy z Sea Shepherd, policji i straży pożarnej pracują bez przerwy. Używają łodzi i dronów. Próbują nawet wytworzyć fale, by pomóc zwierzęciu.
[

„Rząd łupi Polaków”. Czarnek wystąpił z osobliwym rekwizytem](/news/przemyslaw-czarnek-w-staszowie-o-cenach-paliw-rzad-lupi-polakow)
[

Miłość w cieniu Mazur. Słynny bocian Krutek doczekał się partnerki](/news/bocian-krutek-ma-partnerke-wyjatkowy-powrot-na-mazury)
[

Zmiana dowódcy GROM. Nowy szef elitarnej jednostki już wyznaczony](/news/nowy-dowodca-grom-plk-krzysztof-komar-mila-przejmuje-jednostke)
W poniedziałek udało się obrócić wieloryba głową w stronę morza, lecz po chwili sam wrócił do poprzedniej pozycji. Nocny przypływ również nie zdołał go poruszyć. Ratownikom udało się jednak odciąć fragmenty sieci rybackiej, która owijała ciało zwierzęcia.
Przemysław Czarnek wyznaczy trend? Polacy ocenili tak wczesny start kampanii
Humbak wciąż żyje – oddycha, wydaje dźwięki i od czasu do czasu unosi głowę. Specjaliści uważają, że to młody samiec. Najprawdopodobniej jest to ten sam humbak, który w ostatnich tygodniach był wielokrotnie obserwowany w porcie w Wismarze.
Policja ogrodziła teren plaży barierkami, by ograniczyć dostęp gapiów. – Zwierzę nie może być narażone na dodatkowy stres – podkreśla rzecznik Ulli Fritz Gerlach. Mimo apeli na plaży pojawiają się spacerowicze.
Czas ucieka. Wieloryba nie da się po prostu wyciągnąć – grozi to zadaniem zwierzęciu poważnych obrażeń. Ratownicy mają nadzieję, że zwierzę samo przemieści się na głębsze wody. Liczą też na kolejne przypływy. Na razie humbak walczy o każdy oddech.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.