1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Czesi wydobyli ostatnią tonę węgla. Polacy też tracą pracę

    Czesi wydobyli ostatnią tonę węgla. Polacy też tracą pracę

    0przeszczepów
    2941odsłon
    Czesi wydobyli ostatnią tonę węgla. Polacy też tracą pracę

    Bartosz Michalski — Ostatni wózek wyjechał w samo południe, a wraz z nim zakończyła się praca setek górników, także tych z Polski. Zamknięcie kopalni CzSM w Stonawie na Zaolziu kończy wydobycie węgla kamiennego w Czechach i niemal w całej Unii Europejskiej. Niemal, bo w Polsce wydobycie wciąż trwa.

    Ostatni wózek wyjechał w samo południe, a wraz z nim zakończyła się praca setek górników, także tych z Polski. Zamknięcie kopalni CzSM w Stonawie na Zaolziu kończy wydobycie węgla kamiennego w Czechach i niemal w całej Unii Europejskiej. Niemal, bo w Polsce wydobycie wciąż trwa.

    Kopalnia CzSM w Stonawie na Zaolziu

    Kopalnia CzSM w Stonawie na Zaolziu (fot. Lukas Kabon / Getty Images)

    • Koniec pewnej epoki w Czechach. Kopalnia CzSM w Stonawie zakończyła wydobycie węgla kamiennego.

    • Wśród zwolnionych górników są mieszkańcy Zaolzia oraz pracownicy z Polski, dla których kopalnia była miejscem pracy przez lata.

    • Po zamknięciu CzSM tylko Polska pozostaje krajem Unii Europejskiej, w którym wciąż prowadzi się wydobycie węgla kamiennego.

    W kopalni CzSM w Stonawie na Zaolziu wydobyto ostatnią tonę węgla kamiennego. To historyczny moment nie tylko dla Czech, ale i dla całej Unii Europejskiej. Od teraz ostatnim krajem, w którym wydobycie tego surowca wciąż trwa jest Polska.

    – Smutna to będzie uroczystość. Zjadą się koledzy z daleka, z którymi pracowałem, i łezka w oku pewnie się zakręci – mówił kilka dni wcześniej w rozmowie z Deutsche Welle Stanisław Kołek, górnik z niemal 50-letnim stażem.

    Uznanie dla górników. Głos prezydenta Czech

    Podczas oficjalnych uroczystości odtworzono przemówienie prezydenta Petra Pavla. Podkreślił on, że zamknięcie kopalni nie oznacza końca górniczego dziedzictwa.

    – Górnicze dziedzictwo nie zniknie z ostatnim zjazdem. Będzie żyło dalej w charakterach miejscowych ludzi. Wasza pracowitość, solidarność, uczciwość i wytrzymałość to wartości, z których Czechy będą czerpać także w przyszłości – mówił prezydent na nagraniu.

    Łącznie przez dekady działalności z kopalni wydobyto 124,3 mln ton węgla.

    Kopalnia CzSM rozpoczęła wydobycie w 1968 r. Ostatnia szychta odbyła się 31 stycznia 2026 r., a symboliczny wózek z urobkiem wyjechał na powierzchnię 4 lutego, dokładnie w samo południe. Kilkuminutową drogę z głębokości ponad kilometra śledziły setki osób na telebimach.

    To był finał górnictwa węgla kamiennego w Czechach.

    Zagłębie Ostrawsko-Karwińskie. Kolebka przemysłu

    Zagłębie Ostrawsko-Karwińskie stanowi południową część Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. To właśnie tam, w XVIII wieku, odkryto pierwsze pokłady węgla. Początkowo nie zdawano sobie sprawy z ich znaczenia. Dopiero rozwój kolei w XIX wieku umożliwił masowe wykorzystanie nowego paliwa.

    W połowie XIX wieku między Ostrawą a Karwiną działało już ponad 300 kopalń i sztolni.

    Wydobycie rosło dynamicznie. Od tysięcy ton rocznie na początku XIX wieku, przez miliony ton przed I wojną światową, aż po rekordowe ponad 20 mln ton rocznie w okresie powojennym. Po 1946 r. kopalnie zostały znacjonalizowane i podporządkowane państwowej spółce OKD.

    Gospodarka czasów komunizmu doprowadziła m.in. do zapadnięcia się Karwiny. Miasto trzeba było wyburzyć, a mieszkańców przesiedlić. Po 1989 r. rozpoczęto stopniowe odchodzenie od węgla, a w 2016 r. OKD ogłosiły upadłość. Ostateczne zamknięcie kopalń nastąpiło osiem lat później.

    Praca, odprawy i niepewna przyszłość

    Wraz z zamknięciem CzSM pracę straciło 900 osób. Górnicy otrzymają odprawy w wysokości 11 miesięcznych pensji – od około 300 do nawet 800 tys. koron. Po zakończeniu pracy pod ziemią będą mogli liczyć na świadczenia pomostowe, jednak – jak podkreślają sami zainteresowani – nie są to kwoty wystarczające do spokojnego życia.

    – To nie są wielkie pieniądze. Młodsi muszą szukać nowej pracy – mówi w rozmowie z Deutsche Welle Bogdan Krzywoń, inżynier zajmujący się likwidacją kopalń.

    Polska wyjątkiem w Unii Europejskiej

    Podczas gdy Czechy definitywnie zamknęły rozdział węglowy, w Polsce wydobycie wciąż trwa. Jak przypomina Bankier.pl, Polska Grupa Górnicza oferuje górnikom m.in. kilkuletnie urlopy z 80-procentowym wynagrodzeniem lub jednorazowe odprawy sięgające 170 tys. zł netto.

    Wśród zwolnionych pracowników są również Polacy – zarówno mieszkańcy Zaolzia, jak i osoby przyjezdne. Wielu z nich to doświadczeni fachowcy, którzy wcześniej przeszli na emeryturę w Polsce, a potem pracowali w Czechach.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA