
Marcin Darmas — Od 8 lutego do 30 kwietnia Francja jest areną największych od dekad manewrów wojskowych. Ćwiczenia Orion 26 obejmują całe terytorium kraju. Bierze w nich udział 12,5 tys. żołnierzy, 140 samolotów i śmigłowców oraz 25 okrętów, w tym jedyny francuski lotniskowiec Charles de Gaulle.
Od 8 lutego do 30 kwietnia Francja jest areną największych od dekad manewrów wojskowych. Ćwiczenia Orion 26 obejmują całe terytorium kraju. Bierze w nich udział 12,5 tys. żołnierzy, 140 samolotów i śmigłowców oraz 25 okrętów, w tym jedyny francuski lotniskowiec Charles de Gaulle.

Od 8 lutego do 30 kwietnia Francja gości największe od dekad ćwiczenia wojskowe Orion 26 (fot. ROSLAN RAHMAN / East News)
W ćwiczeniach wezmą udział także wojska z 24 państw sojuszniczych, głównie europejskich, ale również z USA, Kanady i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Symulacje starć, przewidziane są wiosną 2026 r. w Szampanii, Masywie Centralnym oraz na wybrzeżu Atlantyku, i mają przypominać realny konflikt zbrojny. Kolumny czołgów Leclerc przejeżdżające przez wsie, myśliwce Rafale nad polami uprawnymi, a także operacje desantowe, cybernetyczne ataki na infrastruktury krytyczne, a nawet działania w przestrzeni kosmicznej. Manewry Orion 26 mają przygotować Francję na rzeczywisty konflikt o „wysokiej intensywności”.
Ćwiczenia rozpoczną się od symulacji desantu morskiego i powietrznego w Bretanii: około 700 żołnierzy oraz blisko sto pojazdów zostanie rozmieszczonych w okolicach Quiberon w departamencie Morbihan w dniach 20-21 lutego.
Następnie, w kwietniu, ćwiczenia przejdą pod dowództwo NATO, aby sprawdzić zdolność europejskich armii do wspólnego działania - donosi Euronews.
Jak podkreślają wojskowi i eksperci, ćwiczenia Orion 26 są bezpośrednią odpowiedzią na zmianę paradygmatów bezpieczeństwa w Europie. Przez ostatnie 20 lat francuska armia była bowiem głównie nastawiona na operacje punktowe w ramach skoordynowanych działań sojuszniczych NATO. Przede wszystkim w misjach stabilizujących oraz w walce z terroryzmem.
Wojna w Ukrainie uświadomiła jednak sztabom generalnym, że powróciło zagrożenie klasycznym konfliktem między państwami o porównywalnym potencjale militarnym.
– Armie muszą na nowo nauczyć się wojny o wysokiej intensywności: koordynacji między rodzajami sił zbrojnych, zarządzania ogromną ilością sprzętu, działania w środowisku nasyconym dronami, cyberatakami i walką elektroniczną – tłumaczył na falach Radia France Inter pułkownik Peer De Jong z Instytutu Themiis. Jego zdaniem tego rodzaju zdolności bojowe nie sposób wyćwiczyć wyłącznie na symulatorach.
– Wojsko musi wyjść z koszar i działać w realnych warunkach – podkreślił pułkownik De Jong.
Orion 26 ma także głęboki wymiar polityczny. Ćwiczenia są jasnym sygnałem wysyłanym do Rosji i innych potencjalnie wrogich państw. Przekaz jest prosty: w obliczu ograniczenia zaangażowania USA na Starym Kontynencie, Europa zwiększa swoje samodzielne zdolności obronne.
Tegoroczny budżet obronny Francji osiągął poziom 57,1 mld euro (bez uwzględnienia wydatków emerytalnych), co oznacza wzrost o 6,7 mld euro w porównaniu z rokiem 2025. Zwiększenie nakładów, przewidziane w ramach Ustawy o programowaniu wojskowym na lata 2024-2030, ma charakter historyczny i ma na celu wzmocnienie zdolności operacyjnych sił zbrojnych, ich modernizację oraz zwiększenie rekrutacji.
Jednocześnie ćwiczenia zdradzają ambicję Paryża, aby odgrywać kluczową rolę militarną w Europie. Francja dysponuje obecnie jednym z największych i najnowocześniejszych potencjałów militarnych na świecie, będąc uznawaną za czołową potęgę wojskową w Unii Europejskiej.
Według rankingu Global Firepower 2026 Francja plasuje się na 6. miejscu najpotężniejszych armii świata. Charakteryzuje się pełnym spektrum zdolności bojowych, w tym posiadaniem własnej broni nuklearnej, zaawansowanym lotnictwem oraz zdolnością do projekcji siły na świecie.
Scenariusz manewrów zakłada konflikt z fikcyjnym państwem ekspansjonistycznym, ale - jak podkreśla francuskie dowództwo - został on bezpośrednio oparty na planach NATO i uwzględnia realne zagrożenia na wschodniej flance Sojuszu. W ćwiczeniach zaangażowanych będzie aż 12 francuskich ministerstw, co ma sprawdzić współpracę wojska z administracją cywilną w warunkach kryzysu.
Choć Orion 26 ma charakter szkoleniowy, jego skala jasno pokazuje, że Francja - podobnie jak cała Europa - przygotowuje się na scenariusze, które jeszcze kilka lat temu wydawały się mało prawdopodobne. Wojna znów stała się bowiem realnym punktem odniesienia dla strategii bezpieczeństwa.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.