1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    „To szansa, która może się już nie powtórzyć”. Eksperci komentują finał French Open

    „To szansa, która może się już nie powtórzyć”. Eksperci komentują finał French Open

    0przeszczepów
    1347odsłon
    „To szansa, która może się już nie powtórzyć”. Eksperci komentują finał French Open

    Paweł Żurek — – Po takim meczu mamy słodko-gorzkie myśli. Z jednej strony się cieszysz, to wielki wyczyn dla polskiego tenisa, historia, która będzie wspominana przez lata. Z drugiej strony wiesz, że to szansa, która może się już nie powtórzyć. Mamy nadzieję, że tak nie będzie i Maja regularni

    – Po takim meczu mamy słodko-gorzkie myśli. Z jednej strony się cieszysz, to wielki wyczyn dla polskiego tenisa, historia, która będzie wspominana przez lata. Z drugiej strony wiesz, że to szansa, która może się już nie powtórzyć. Mamy nadzieję, że tak nie będzie i Maja regularnie zacznie osiągać duże wyniki – mówił Kamil Gapiński w prowadzonej z Paryża relacji Kanału Zero po finale French Open.

    Maja Chwalińska (fot. ALAIN JOCARD / East News)

    • Maja Chwalińska dotarła do finału French Open po raz pierwszy w karierze. Uległa w nim Rosjance Mirrze Andriejewej 6:3, 6:2.
    • Chwalińska w całym Rolandzie Garrosie rywalizowała z wyżej rozstawionymi zawodniczkami: pokonała w półfinale Dianę Sznajder, wcześniej Annę Kalinską, Dianę Parry, Marię Sakkari, Elise Mertens, a do zawodów dostała się dzięki kwalifikacjom.
    • Po takim meczu mamy słodko-gorzkie myśli. Z jednej strony cieszymy się, to wielki wyczyn dla polskiego tenisa, historia, która będzie wspominana przez lata. Dziewczyna, która przez kilkanaście dni rozkochała w sobie Polaków. Z drugiej strony wiesz, że to szansa, która może się nie powtórzyć – komentował po meczu Kamil Gapiński. 

    W finale Maja Chwalińska wyszła na prowadzenie w pierwszym secie (3:2), ale potem Rosjanka odrobiła straty i przy własnej przewadze obroniła zwycięstwo. 

    – Emocje w tym meczu były do momentu, w którym Maja wygrywała 3:2, obroniła własne podanie. Jak przewrotny jest sport: wydawało się, że po tym, jak jedna z zawodniczek wreszcie wygrała własnego gema serwisowego ruszy z kopyta. Tymczasem po tym nasza tenisistka przegrała 9 gemów z rzędu. Było 3:2, zrobiło się 6:3 dla Andriejewej i 5:0 w drugim secie – komentował spotkanie Kamil Gapiński w relacji po finale na Kanale Zero.

    – Naszła na mnie myśl o samotności tenisistów na korcie. Na trybunach każdy zajmuje się setkami rzeczy, a Maja stała sama na środku, toczyła walkę ze sobą i zastanawiała się, jak wrócić do spotkania.  Jak nie wygrała gema przy 0:2, miała piłki na wygraną gema, to straciłem wiarę. Z perspektywy kortu widać było, jak ciężko będzie to odrobić. Kibice wspierali ją, to było budujące – dodał Gapiński w Kanale Zero.

    [

    Awans o 93 miejsca i 1,4 mln euro. Chwalińska zyskała mimo porażki w finale](/news/maja-chwalinska-zarobi-fortune-i-awansuje-do-swiatowej-czolowki)

    [

    Koniec marzeń o tytule. Chwalińska uległa Andriejewej w finale French Open](/news/maja-chwalinska-bez-triumfu-w-french-open-rosjanka-andriejewa-lepsza-w-finale)

    [

    Finał Roland Garros. Chwalińska przegrywa pierwszego seta](/news/maja-chwalinska-andriejewa-final-roland-garros-2026-wynik-relacja-na-zywo-gdzie-ogladac)

    „Mamy nadzieję, że Maja regularnie będzie osiągała duże wyniki”

    Jak stwierdził Gapiński, kibice mogą liczyć na to, że sukces we French Open napędzi Chwalińską, która będzie w stanie docierać do dalszych etapów bardziej prestiżowych turniejów.

    – Po takim meczu mamy słodko-gorzkie myśli. Z jednej strony się cieszysz, to wielki wyczyn dla polskiego tenisa, historia, która będzie wspominana przez lata. Dziewczyna, która przez kilkanaście dni rozkochała w sobie Polaków. Z drugiej strony wiesz, że to szansa, która może się nie powtórzyć. Mamy nadzieję, że tak nie będzie i Maja regularnie będzie osiągała duże wyniki. Jednak takiej gwarancji nie mamy – podsumował Gapiński. 

    Dzięki grze w finale French Open Chwalińska awansowała w rankingu WTA aż o 93 miejsca, docierając do 21. pozycji w tym zestawieniu. To najlepszy wynik w jej karierze.

    24-letnia Chwalińska jako czwarta polska tenisistka wystąpiła w decydującym meczu singla w Wielkim Szlemie. Pierwszą - jeszcze przed II wojną światową - była Jadwiga Jędrzejowska, później dokonała tego Agnieszka Radwańska (obie bez powodzenia), a następnie po sześć tytułów sięgnęła Iga Świątek.

    W Paryżu Świątek była najlepsza w latach 2020 i 2022-24, w 2022 roku zwyciężyła też w US Open w Nowym Jorku, a przed rokiem wygrała turniej na Wimbledonie.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA