1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Artyści na koszt podatnika? Kontrowersje wokół dopłat do emerytur

    Artyści na koszt podatnika? Kontrowersje wokół dopłat do emerytur

    0przeszczepów
    2672odsłon
    Artyści na koszt podatnika? Kontrowersje wokół dopłat do emerytur

    Bartosz Marczuk — Dopłaty do emerytur artystów są demoralizujące. Zachęcą ich do ukrywania dochodów. Do świadczeń bogatszych i mniej zapobiegliwych twórców dopłacą osoby biedniejsze i poważnie traktujące zobowiązania wobec państwa.

    Rząd chwali się, że „objął ubezpieczeniami społecznymi artystów” i teraz będą mieć zabezpieczenie na stare lata. Tyle ma to wspólnego z rzeczywistością, co jego determinacja, by zbudować CPK. Po pierwsze, artyści nie są z systemu wykluczeni (mogą płacić składki jak inni), po drugie – jak każdy w Polsce – powinni o własne bezpieczeństwo na stare lata zadbać, opłacając ZUS, a nie liczyć, że zrobią to za nich inni.

    Biedni dopłacą bogatym

    Przyjęty przez rząd projekt przewiduje, że artysta, który zarabia 6 tys. zł miesięcznie (125 proc. minimalnej pensji) i nie płaci składek do ZUS, będzie ustawowo „wynagrodzony” dopłatą z budżetu państwa do jego kapitału gromadzonego na emeryturę. Tak, by osiągnąć minimalny jej wymiar (dziś to prawie 2 tys. zł). Tę dopłatę sfinansują podatnicy.

    [

    Taki majątek ma Rafał Trzaskowski. Oświadczenie prezydenta Warszawy ujawnione](/news/majatek-rafala-trzaskowskiego-2025-oswiadczenie-majatkowe-prezydenta-warszawy)

    [

    Zmiany w NATO. Media: USA wycofują część sprzętu z Europy](/news/usa-zredukuja-liczbe-samolotow-i-okretow-w-europie-nato-tworzy-nowe-dowodztwo-dla-krajow-baltyckich)

    [

    Polska i Kanada zacieśniają współpracę. Padła zapowiedź wspólnych manewrów](/news/wspolpraca-wojskowa-polski-i-kanady-kosiniak-kamysz-i-mcguinty-o-wspolpracy-w-ramach-safe)

    Co to oznacza w praktyce? Porównajmy sytuację artysty i Polaka zarabiającego minimalną pensję, których jest ponad 2 mln. Ten drugi wpłaca do ZUS, tylko na emeryturę, prawie 940 zł miesięcznie (19,52 proc. od 4806 zł). Jeśli robi to odpowiednio długo – kobieta przez 20 lat, mężczyzna przez 25 lat – nabywa prawo do minimalnego świadczenia.

    Czytaj też: Pensje lekarzy po waloryzacji w 2026 r. Tyle zarobią medycy

    A jak będzie z artystą? Państwo zachęca go do tego, żeby nie płacił NIC. I ukrywał dochody. Jeśli wykaże, że zarabia mniej niż 6 tys. zł i nie zapłaci składek do ZUS, to… emeryturę zafunduje mu podatnik.

    To nierówne traktowanie w czystej postaci. Mniej zarabiający etatowiec płaci i dopiero ze składek wypracowuje świadczenie. Lepiej uposażony artysta – nie płaci i ma świadczenie. Co więcej, jest przez państwo wręcz zachęcany do tego, by unikać danin publicznych (czytaj: płaca pod stołem i/lub umowa o dzieło).

    System brutalny, ale…

    Rząd nie tylko traktuje Polaków niesprawiedliwie – taka sytuacja kończy się transferem od biednych do zamożnych – ale wprowadza jeszcze potężne odstępstwo od tzw. zasady ekwiwalentności w powszechnym systemie emerytalnym. A brzmi ona dla nas wszystkich od prawie 30 lat – gdy wdrożyliśmy reformę – prosto i wręcz brutalnie wymagająco: ile zapłaciłeś, tyle dostaniesz na stare lata.

    Wyjątki podkopują wiarę ludzi w cały system i budzą słusznie gniewne pytania: dlaczego ja mam otrzymać to, co wcześniej zapłaciłem, a innych ta reguła nie obowiązuje? To psucie umowy społecznej, solidaryzmu, zachęcanie do strategii „wyrywania” także dla siebie odstępstw i przywilejów. Demokracja przekształca się w przetarg i transakcyjne poszukiwanie „patronów”.

    [

    Żyjemy dłużej. Z perspektywy naszej emerytury, to niekoniecznie dobra wiadomość](/news/gus-podal-nowe-dane-o-trwaniu-zycia-wplyna-na-wysokosc-emerytur)

    [

    Waloryzacja emerytur w przyszłym roku raczej skromna. Mamy pierwsze prognozy](/news/waloryzacja-emerytur-w-2027-r-jakie-podwyzki-swiadczen-planuje-rzad)

    [

    Są nowe dane o bezrobociu w Polsce. Jedna grupa ma wyraźnie pod górkę](/news/co-z-bezrobociem-w-polsce-gus-podal-najnowsze-dane)

    To rozwiązanie konserwuje też tzw. arbitraż płacowy, czyli poszukiwanie przez pracujących takich form wykonywania pracy, które oznaczają niższe daniny. Kombinuj, by płacić mniej – mówi nam państwo. Artystom niemal wprost: bierz gotówkę, wtedy dostaniesz dopłatę do emerytury. Powinno być dokładnie odwrotnie: płaćcie uczciwie, bo usługi dla obywateli nie spadają z nieba. Wszyscy chcemy wydawać 5 proc. PKB na armię, mieć świetną ochronę zdrowia i koleje dużych prędkości. Ale to wszystko jest opłacane z naszych danin.

    Płaćcie mniej

    Niezrozumiałe jest, dlaczego takie odstępstwo ma dotyczyć akurat artystów. Każdy z nich może przecież założyć działalność gospodarczą i płacić za siebie składki do ZUS, wystawiając faktury. Lub poszukać etatu. Wtedy jednak nie będzie korzystał z optymalizacji podatkowej w formie umowy o dzieło, dzięki której nie płaci nic do ZUS, równocześnie wpłacając tylko 10 proc. podatku od zarobionych kwot. A przypomnijmy: osoba na płacy minimalnej wpłaca państwu ok. 40 proc. zarobków.

    Czytaj też: Tablice średniego dalszego trwania życia 2026/2027 opublikowane 

    Jeśli z kolei ktoś powie, że nie stać go na ZUS, bo nie zarabia wystarczająco dużo, to znaczy, że powinien pomyśleć o zmianie zawodu. Jeśli płytkarz nie ma zleceń i nie chce wylądować na starość w przytułku, musi stać się np. sprzedawcą. Zupełnie niezrozumiałe jest, że jeśli takich zleceń nie ma artysta, to za ich brak mają zrzucić się na niego wszyscy – w tym biedniejsi często od niego – podatnicy. A co w takim razie np. z tłumaczami, dziennikarzami, pracownikami sezonowymi itd.? Może dla nich też dopłaty?

    Dopłaty tak, ale dla mam

    Jeśli powinniśmy komukolwiek dopłacać w systemie, to mamom rodzącym potomstwo. To jest uzasadnione – zarówno od strony systemu, bo ich dzieci są płatnikami, jak i od strony groźby niskich świadczeń kobiet, które są m.in. spowodowane ich przerwami w pracy związanymi z macierzyństwem.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA