
Krzysztof Jabłonowski — W mediach społecznościowych krąży fałszywa informacja o synu ukraińskiego polityka, który miał wydać 1,5 mln dolarów na zakup słynnego rekwizytu z „Gry o tron”. To stara historia rozprowadzana ponad rok temu przez rosyjską propagandę. Teraz jej popularność postanowił podbić znany
W mediach społecznościowych krąży fałszywa informacja o synu ukraińskiego polityka, który miał wydać 1,5 mln dolarów na zakup słynnego rekwizytu z „Gry o tron”. To stara historia rozprowadzana ponad rok temu przez rosyjską propagandę. Teraz jej popularność postanowił podbić znany poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Wpadka posła Mateckiego. Kto kupił słynny rekwizyt z „Gry o Tron”? (fot. Paweł Supernak / PAP)
W poniedziałek jedna z użytkowniczek serwisu X opublikowała fragment relacji amerykańskiej stacji telewizyjnej Kens5. Dziennikarze omawiają wyniki aukcji, na której sprzedano kostiumy i fragmenty scenografii z serialu „Gra o tron”.

Poseł Dariusz Matecki pomógł uwiarygodnić antyukraińską fałszywkę. (fot. X)
Pod młotek trafił m.in. tytułowy tron, który według fabuły filmu został zbudowany z mieczy pokonanych wrogów przez Aegona i Targaryena, pierwszego króla Siedmiu Królestw.
– Kupili kawałek telewizyjnej historii. Nie żartuję, prawie półtora miliona – mówi na nagraniu prezenterka Kens5. – Tron został sprzedany po zaciętej licytacji. Ponad 900 pamiątek z serialu sprzedano za ponad 21 milionów – dodaje.
W tle nagrania widać zdjęcie serialowego tronu oraz zdjęcia Dmytro Kuleby, byłego ministra spraw zagranicznych Ukrainy, oraz Igora Kuleby. Na belce nałożonej na relację można przeczytać: „Skąd syn byłego ministra spraw zagranicznych Ukrainy wziął 1,5 mln dolarów na żelazny tron?”.
„Oto gdzie są pieniądze podatników, które płyną na Ukrainę” – skomentowała użytkowniczka X, która opublikowała wideo.
Rząd wypracował imponujący deficyt. Czy trzeba już bić na alarm?
Jak na X dziennikarz TVN24 Jan Kunert, film wpadł w oko również posłowi Prawa i Sprawiedliwości Dariuszowi Mateckiemu. „Kuleba to ten banderowiec, przed którym Sikorski klękał i nawet nie pisnął, kiedy ten znieważał Polskę, mówiąc o polskich ziemiach jako ukraińskich?” – pytał na X.
Poseł prawdopodobnie nie zorientował się, że nagranie jest fałszywe. Z pewnością przyczynił się do jego uwiarygodnienia – jego post polubiło ponad 200 internautów.
[

Kpiny z podopiecznych i pracowników. Ujawniamy, jak działa dyrektorka najbardziej znanego OPS w Polsce](/news/swietochlowice-dyrektorka-ops-kpila-z-ofiar-przemocy-mamy-dowody)
[

Rząd wypracował imponujący deficyt. Czy trzeba już bić na alarm?](/news/rzad-wypracowal-imponujacy-deficyt-co-mowia-dane-o-budzecie-panstwa)
[

Izrael chwali się sukcesem. „Rozkaz eliminacji wydał Netanjahu”](/news/izrael-chwali-sie-sukcesem-rozkaz-eliminacji-wydal-netanjahu)
Wideo publikowały wcześniej konta znane z rozsyłania rosyjskiej propagandy. Oskarżanie ukraińskich elit o hipokryzję i wystawne życie poza granicami kraju to klasyka przekazów Kremla. W rzeczywistości ukraiński polityk nie miał nic wspólnego z amerykańską aukcją.
Aby znaleźć źródłowe nagranie, wystarczy skorzystać z wyszukiwarki obrazów. Po wprowadzeniu do niej kadru z nagrania odnajdujemy ten sam fragment na oficjalnym profilu stacji Kens5 w serwisie YouTube.
W oryginalnym wideo pokazano wyłącznie zdjęcia przedmiotów sprzedanych na aukcji pamiątek z „Gry o tron”. Nie ujawniono tożsamości nabywców, a z pewnością nie wspomniano nawet o byłym szefie MSZ Ukrainy.
Przeróbkę już wcześniej rozprowadzały konta znane z powielania kremlowskich przekazów. „Niepokoją się amerykańscy podatnicy, skąd skromny 18-letni frajer wziął na zakup 1,5 miliona dolarów? Tata pewnie zarabiał na sprzedaży broni na czarnym rynku” – tak w grudniu 2024 r. nagranie administrator jednego z takich profilów. Wideo krążyło wówczas intensywnie na Telegramie.
Fałszywe nagranie krążące w sieci opisywały wcześniej serwisy fact-checkingowe Konkret24 i AFP Fact Check.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.