
Krzysztof Jabłonowski — Przyczyną popularności oszustw telefonicznych są słabości systemów. Jak to możliwe w erze zaawansowanych technologii? W programie „Technologiczne Zero” tłumaczyli to Tomasz Rożek i Mateusz Chrobok. Wyjaśniali, czym jest spoofing i jak się przed nim bronić.
Przyczyną popularności oszustw telefonicznych są słabości systemów. Jak to możliwe w erze zaawansowanych technologii? W programie „Technologiczne Zero” tłumaczyli to Tomasz Rożek i Mateusz Chrobok. Wyjaśniali, czym jest spoofing i jak się przed nim bronić.

Co to jest spoofing i jak się przed nim chronić. Technologiczne Zero (fot. Kanał Zero)
– System telefoniczny, z którego korzystamy, jest nieprzygotowany na sytuację, w której się znaleźliśmy technologicznie (…) w całym protokole związanym z telefonią, to nadawca mówi, z jakiego numeru dzwoni – powiedział Mateusz Chrobok, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, który był gościem „Technologicznego Zera” w Kanale Zero.
– Czekaj, bo ja się już troszkę zgubiłem. Czy ty chcesz powiedzieć, że system nie jest na tyle nowoczesny, żeby rozumieć, kto do kogo dzwoni? – dopytywał prowadzący program Tomasz Rożek.
– Mniej więcej tak – odparł Chrobok.
Spoofing był kolejnym tematem „Technologicznego Zera”, programu Kanału Zero poświęconego najnowszym zdobyczom techniki. Tomasz Rożek i Mateusz Chrobok dyskutowali o przyczynach sukcesów oszustów wykorzystujących tę metodę. Jak zauważył Chrobok, spoofing przez telefon polega na prostej sztuczce.
Spoofing to technika fałszowania danych identyfikacyjnych – podszywania się pod kogoś innego. Najpopularniejsza forma to caller ID spoofing, czyli dzwonienie z numeru, który na ekranie telefonu ofiary wygląda jak numer prawdziwej osoby lub instytucji, np. banku – właśnie o takiej sytuacji rozmawiali Rożek z Chrobokiem.
Jak tłumaczył dalej ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, wszystko przez archaiczny system telefonii, zaprojektowany w czasach, gdy operatorzy w pełni kontrolowali połączenia. Protokół telefoniczny polega bowiem na tym, że to nadawca deklaruje, z jakiego numeru dzwoni.
Przez wiele lat nie było to problemem, ale po wprowadzeniu technologii VoIP użytkownik uzyskał pewną kontrolę nad połączeniem. Już w latach 90. pojawiły się narzędzia umożliwiające podszywanie się pod dzwoniącego. Rozpoczęła się era oszustw, na które łatwo się nabrać.
Inne rodzaje spoofingu polegają na fałszowaniu SMS-ów, e‑maili, adresów IP czy GPS. Można nawet mówić o spoofingu głosu i obrazu – choć w tym przypadku częściej stosuje się określenie deepfake.
– Na tym absolutnie robi się pieniądze – powiedział w „Technologicznym Zerze” Mateusz Chrobok. – Jeżeli grupy przestępcze mają jakąś metodę, dzwonią i mówią, że są bankiem, albo dzwonią i chcą od ciebie jakichś danych osobowych, to mają w tym interes – wyjaśniał. Podkreślił, że grupy przestępcze stale inwestują w tego rodzaju przedsięwzięcia, bo nie ma w tej chwili metody, która uporałaby się z problemem globalnie.
Mateusz Chrobok mówił dalej, że ochroną przed spoofingiem są kolejne regulacje. W 2024 r. rząd amerykański zabronił wykorzystywania generatywnej sztucznej inteligencji do generowania głosów w zautomatyzowanych połączeniach telefonicznych.
W Polsce od września 2024 r. obowiązuje regulacja anti-phishingowa, która obciąża operatorów telefonii odpowiedzialnością za wysyłane SMS-y. To skutek ustawy o zwalczaniu nadużyć w komunikacji elektronicznej. Operatorzy mieli rok na wdrożenie technologii umożliwiających skuteczne monitorowanie i blokowanie fałszywych połączeń.
Zdaniem Mateusza Chroboka najprostsza metoda walki ze spoofingiem to oddzwanianie. – Jeżeli ktokolwiek do ciebie dzwoni i mówi: jestem bankiem A lub B (…), to najlepszą metodą jest powiedzieć, dobra, to ja do was odzwonię. Sprawdzasz sobie później na stronie internetowej jaki jest numer do tego banku – tłumaczył ekspert.
– Albo jak to jest twój znajomy, to dzwonisz do niego wybierając numer z książki adresowej, bo tylko jak ktoś do ciebie dzwoni, jest w stanie ściemniać z numerem – dodał.
Ekspert odradzał również podawanie przez telefon jakichkolwiek danych. – Nie wiesz, kto jest po drugiej stronie, z jakiego powodu chce te dane – tłumaczył. Zwraca również uwagę na psychologiczne tricki stosowane przez oszustów. – Jak ktoś będzie nalegał: ja muszę teraz już te dane wziąć, dawaj mi je, bo zdarzy się coś strasznego, stracisz dostęp do pieniędzy, coś wybuchnie, to to jest atak – podkreślał Chrobok.
Kolejną dobrą praktyką i metodą na walkę ze spoofingiem jest zgłaszanie podejrzanych SMS-ów czy e-maili do państwowych instytucji przeciwdziałającym cyberprzestępstwom. W Polsce jest to CERT Polska, zespół działający w strukturach NASK – Państwowego Instytutu Badawczego.
– Spoofing istnieje też w świecie maili, istnieje w świecie smsów (…) pojawiło się bardzo dużo wiadomości z hasłem „dopłać do paczki”, albo „kliknij w link” – mówił Mateusz Chrobok. Jak podkreśla, wszystkie takie wiadomości można przekierować do CERT Polska na numer 8080. Na stronie internetowej incysent.cert.pl można również wypełnić prosty formularz.
Tomasz Rożek i Mateusz Chrobok podkreślali również, że spoofing nie jest tylko problemem technicznym. Oszuści grają na emocjach – na strachu, trosce o bliskich czy chęci szybkiego działania. Kluczową taktyką obrony jest spokój i sprawdzenie otrzymanych informacji. Również poszerzenie wiedzy o świecie cyfrowym i nowych technologiach.
Przy braku wpływu na błędy techniczne, możemy zmniejszyć ryzyko oszustwa zachowując czujność i rozsądek. Nie klikać podejrzanych linków, nie podawać swoich danych czy oddzwaniać.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.