
Katarzyna Dybińska — Większość Polaków domaga się rządowej reakcji na rosnące ceny benzyny i diesla – wynika z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski opublikowanego w niedzielę, 22 marca. Idea ta łączy wyborców obu obozów politycznych. W elektoracie opozycji poparcie dla rządowej interwencji je
Większość Polaków domaga się rządowej reakcji na rosnące ceny benzyny i diesla – wynika z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski opublikowanego w niedzielę, 22 marca. Idea ta łączy wyborców obu obozów politycznych. W elektoracie opozycji poparcie dla rządowej interwencji jest wprawdzie najsilniejsze, ale w elektoracie koalicji rządzącej też przeważają głosy za ingerencją w rynek.

Stacja paliw Orlen (fot. Shutterstock)
W ramach badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, jego uczestnicy odpowiadali na pytanie, czy rząd powinien aktywnie interweniować (np. poprzez obniżenie podatków lub akcyzy), aby obniżyć ceny na stacjach benzynowych. Te ostatnie rosną na skutek konfliktu na Bliskim Wschodzie i związanych z nim zaburzeń na światowych rynkach ropy naftowej.
Na tak postawione pytanie twierdząco odpowiedziało 69,4 proc. ankietowanych. W tej grupie odpowiedź „zdecydowanie się zgadzam” wskazało więcej osób – 44,2 proc. Odpowiedź „raczej się zgadzam” wskazał mniejszy odsetek respondentów, bo 25,2 proc.
Nowy podatek od wartości mieszkań. Lewica składa projekt
Przeciwnicy państwowej regulacji cen paliw stanowią 19,5 proc. ankietowanych, przy czym większość z nich (16 proc.) „raczej” nie widzi takiej konieczności. Niezdecydowana (odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”) pozostaje mniej więcej co dziesiąta osoba (11,1 proc.). Interwencji rządu w ceny na stacjach benzynowych stanowczo sprzeciwia się 3,5 proc. („zdecydowanie się nie zgadzam”).
Większość sympatyków obecnej koalicji rządzącej (KO, Lewica, Trzecia Droga), bo aż 52 proc., jest za rządową interwencją w ceny paliw, przy czym 28 proc. deklaruje to w sposób stanowczy. Przeciwnicy takich działań stanowią w tej grupie 36 proc., a 12 proc. wyborców nie ma na ten temat zdania.
[

Uniknąć paniki zakupowej. Bruksela nawołuje do działań, chodzi o gaz dla Europy](/news/ceny-gazu-szybuja-bruksela-wkracza-do-akcji-w-centrum-uwagi-napelnienie-magazynow)
[

Kryzys u bram. Analitycy wskazują na Polskę i jej „potrójny deficyt”](/news/przedluzajaca-sie-blokada-ciesniny-ormuz-uderzy-w-polske-analitycy-ostrzegaja)
[

Przerobił Malucha na zasilanie węglem. Oto odpowiedź na sankcje paliwowe](/news/amerykanie-koniec-dostaw-ropy-kubanczycy-przerabiaja-malucha-na-gaz-z-wegla)
Jeśli chodzi o wyborców opozycji, to poparcie dla rządowej interwencji w ceny paliw jest większe: wynosi łącznie 86 proc. W tej grupie 64 proc. zdecydowanie popiera postulat obniżek, a 22 proc. raczej się z nim zgadza. Odpowiedź „nie wiem/nie mam zdania” wskazało 6 proc. ankietowanych.
Sympatycy Konfederacji wykazują mniejszy entuzjazm wobec państwowej ingerencji na rynku paliw niż pozostali wyborcy opozycji: 23 proc. zdecydowanie zgadza się z postulatem obniżenia cen paliw w drodze rządowej interwencji, a 43 proc. raczej popiera takie rozwiązanie.
Polska w zasięgu mrozu. IMGW alarmuje
Pozostali wyborcy w większości popierają pomysł rządowej interwencji – łącznie stanowią oni 66 proc. w tej grupie. 32 proc. zdecydowanie opowiada się za działaniem ze strony rządu, a 34 proc. raczej skłania się ku takiemu rozwiązaniu.
Badanie zostało wykonane przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 13-15 marca 2026 roku, metodą CAWI/CATI na reprezentatywnej, ogólnopolskiej próbie 1000 osób.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.