
Filip Baczkura — Polski pawilon na Biennale Sztuki w Wenecji został oficjalnie otwarty, ale tegoroczne wydarzenie przyćmił międzynarodowy spór o powrót Rosji. Warszawa i część państw UE ostro protestują, wskazując, że „kultura nie może być wykorzystywana do wybielania agresji”. Organizatorzy mówi
Polski pawilon na Biennale Sztuki w Wenecji został oficjalnie otwarty, ale tegoroczne wydarzenie przyćmił międzynarodowy spór o powrót Rosji. Warszawa i część państw UE ostro protestują, wskazując, że „kultura nie może być wykorzystywana do wybielania agresji”. Organizatorzy mówią o potrzebie dialogu.

„Języki z wody” – inauguracja Pawilonu Polskiego na 61. Biennale Sztuki w Wenecji. (fot. MKIDN / Inne)
W środę minister kultury Marta Cienkowska oficjalnie otworzyła Pawilon Polski na 61. Biennale Sztuki w Wenecji. Tegoroczna wystawa zatytułowana „Języki z wody” ma – jak podkreślała – być „manifestem równości” i opowieścią o potrzebie budowania wspólnoty oraz empatii.
– W świecie, w którym nie ma miejsca na wykluczenie słabszych, „Języki z wody” stają się manifestem równości – mówiła szefowa resortu kultury. Dodała, że projekt opiera się na idei „łączenia, a nie dzielenia” i wrażliwości na różne formy komunikacji.
Autorami wystawy są Bogna Burska i Daniel Kotowski, którzy – jak zaznaczono – podejmują temat języka, relacji i tzw. hydrowspólnoty, czyli współistnienia ludzi i świata pozaludzkiego. Ekspozycja będzie dostępna dla publiczności od 9 maja do 22 listopada.
[

Kolejne zarzuty wobec systemu kaucyjnego. Tyle wydano na reklamę](/news/klienci-skarza-sie-na-system-kaucyjny-uokik-i-gios-reaguja)
[

Trzy procent. Teraz albo nigdy](/news/trzy-procent-teraz-albo-nigdy)
[

„Nie tylko Rosja i Białoruś”. Ekspert: Polska w centrum globalnej gry wywiadów](/news/agentura-proxy-i-cyfrowi-szpiedzy-prof-grochmalski-o-raporcie-abw-zmieniono-model-dzialania-wywiadow)
Choć otwarcie polskiego pawilonu miało charakter artystyczny, uwagę opinii publicznej zdominował powrót Rosji na Biennale. Rosyjski pawilon w ogrodach Giardini został otwarty po raz pierwszy od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony Polski, części państw UE oraz władz Włoch. Minister Marta Cienkowska podkreśliła, że sztuka nie funkcjonuje w oderwaniu od rzeczywistości.
„Kultura nie może być wykorzystywana do wybielania agresji i przykrywania wojny estetyką. Nie ma normalizacji bez odpowiedzialności” – napisała w mediach społecznościowych.
Szefowa polskiego resortu zaznaczyła również, że Polska stoi „po stronie Ukrainy, jej artystów, wolności i prawa narodów do zachowania własnej tożsamości”.
Sprzeciw wobec obecności Rosji wyraził także włoski minister kultury Alessandro Giuli, który domagał się wyjaśnień i ostatecznie odwołał swój przyjazd do Wenecji. Komisja Europejska zagroziła z kolei wycofaniem finansowania wydarzenia.
Inne stanowisko prezentują organizatorzy wydarzenia. Przewodniczący Biennale Pietrangelo Buttafuoco broni decyzji o dopuszczeniu Rosji, wskazując na charakter samej imprezy.
„Biennale to nie sąd, lecz ogród pokoju. Nie możemy go zamykać ani automatycznie bojkotować. Musimy rozmawiać, nawet jeśli się nie zgadzamy” – podkreślił. Dodał również, że wydarzenie powinno pozostać przestrzenią dialogu, a nie narzędziem wykluczania.
Z powodu unijnych sankcji obecność Rosji została jednak ograniczona. Pawilon ma być dostępny jedynie podczas kilku dni pokazów prasowych, a przez resztę czasu odwiedzający będą mogli oglądać jedynie materiały wyświetlane na zewnątrz budynku.
Powrót Rosji wywołał także protesty. W Wenecji demonstrację zorganizowała m.in. grupa Pussy Riot, która użyła różowych rac i barw Ukrainy.
Rosyjski ambasador we Włoszech Aleksiej Paramonow bronił decyzji o obecności swojego kraju, twierdząc, że to „wyraz gotowości do dialogu poprzez sztukę”.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.