1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Dlatego doszło do ataku niedźwiedzia na kobietę. Służby podały szczegóły tragedii

    Dlatego doszło do ataku niedźwiedzia na kobietę. Służby podały szczegóły tragedii

    RAK0RAK0przeszczepów
    1138 odsłon
    Dlatego doszło do ataku niedźwiedzia na kobietę. Służby podały szczegóły tragedii

    Paweł Żurek — Służby podały jedną z możliwych przyczyn ataku niedźwiedzia na 58-letnią kobietę, do którego doszło w okolicy miejscowości Płonna na Podkarpaciu. „Panowały wietrzne warunki, co mogło osłabić zmysły węchu i słuchu u niedźwiedzia” – poinformowała w komunikacie Regionalna Dyrekcja O

    Służby podały jedną z możliwych przyczyn ataku niedźwiedzia na 58-letnią kobietę, do którego doszło w okolicy miejscowości Płonna na Podkarpaciu. „Panowały wietrzne warunki, co mogło osłabić zmysły węchu i słuchu u niedźwiedzia” – poinformowała w komunikacie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.

    Niedźwiedź brunatny w Bieszczadach

    (fot. Shutterstock / Shutterstock)

    • 58-letnia kobieta została zaatakowana przez niedźwiedzia w lesie w okolicy miejscowości Płonna w powiecie sanockim. Do tragedii doszło w czwartek w godzinach przedpołudniowych.
    • Kobieta szła w lesie z synem, po czym się rozdzielili. 58-latka zdołała jeszcze poinformować mężczyznę o niedźwiedziu, po czym kontakt się urwał.
    • Służby poinformowały, że w tym miejscu rzadko dochodzi do ataków niedźwiedzi na ludzi.

    Do tragicznego zdarzenia doszło około 1,5 km w głąb lasu i blisko 2,5 km od najbliższych zabudowań niedaleko miejscowości Płonna. Jak poinformowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, atak nastąpił na rzadko uczęszczanym przez ludzi, górzystym terenie. W tym obszarze bardzo często występują niedźwiedzie.

    Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że 58-letnia kobieta niedaleko miejsca zdarzenia rozdzieliła się z synem, a potem zadzwoniła do niego, informując o niedźwiedziu. Po tym kontakt się urwał. 

    RDOŚ przekazała w ostatnim komunikacie, że do zachowania niedźwiedzia mogły przyczynić się warunki atmosferyczne. „W dniu zdarzenia panowały wietrzne warunki, co mogło osłabić zmysły węchu i słuchu u niedźwiedzia. Sprzyja to powstaniu sytuacji zaskoczenia zwierzęcia bliską obecnością człowieka” – poinformowała dyrekcja.

    [

    Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Nie żyje 58-letnia kobieta](/news/smiertelny-atak-niedzwiedzia-w-bieszczadach-nie-zyje-58-letnia-kobieta)

    [

    53-latek ranny po ataku niedźwiedzia. "Zaskoczył" zwierzę w młodniku](/news/atak-niedzwiedzia-w-kalnicy-jak-zachowac-bezpieczenstwo-w-bieszczadach)

    [

    Wyszła na spacer w Wielkanoc. Prawda o zbrodni wypłynęła po 26 latach](/news/zabojstwo-zyty-michalskiej-kulisy-zbrodni-sledztwo-i-przelom-archiwum-x-po-latach)

    Prokuratura bada okoliczności śmierci 58-letniej kobiety

    Przedstawiciele dyrekcji zaznaczyli jednocześnie, że w miejscu śmierci kobiety często występują niedźwiedzie, ale rzadko, bo około raz na rok, dochodzi do ataków na ludzi. Najczęściej takie spotkania kończą się ranami od ugryzień i siniakami.

    RDOŚ przekazał również, że gmina Bukowsko nie występowała dotychczas o zezwolenie na płoszenie niedźwiedzi ani na ich odstrzał. Po przeprowadzeniu wizji lokalnej na miejscu wypadku odbyło się spotkanie Głównego Konserwatora Przyrody oraz Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Jak podały media, w analizie tragicznego wypadku uczestniczyli także przedstawiciele resortu klimatu oraz eksperci od dużych drapieżników z parków narodowych: Tatrzańskiego i Magurskiego. 

    Okoliczności śmierci 58-letniej mieszkanki powiatu sanockiego wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Sanoku. Wypadek rozpoczął też dyskusję na temat populacji niedźwiedzi na Podkarpaciu. Jak podały media, leśnicy szacują ją na około 300 osobników.

    Odpowiedzią na rosnące ryzyko ataków jest uruchomiony w marcu br. program ochrony niedźwiedzia brunatnego, na który przeznaczono ponad 16 mln zł. Skupia się on na ochronie siedlisk, monitoringu populacji oraz minimalizacji konfliktów człowiek-niedźwiedź. 

    Złe wieści z głębin Atlantyku. Naukowcy ostrzegają przed skutkami dla Europy

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.