
Kasjan Owsianko — Opublikowane przez Irańczyków nagranie oraz analizy ekspertów wskazują, że amerykański pocisk manewrujący prawdopodobnie uderzył w irańską szkołę podstawową. W tragedii w miejscowości Minab zginęło 175 osób, głównie dzieci.
Opublikowane przez Irańczyków nagranie oraz analizy ekspertów wskazują, że amerykański pocisk manewrujący prawdopodobnie uderzył w irańską szkołę podstawową. W tragedii w miejscowości Minab zginęło 175 osób, głównie dzieci.

Donald Trump o ataku w Iranie (fot. AARON SCHWARTZ / X / PAP / EPA)
Nagranie przedstawiające moment uderzenia w bazę morską Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) położoną tuż przy szkole podstawowej Shajarah Tayyebeh zostało opublikowane przez irańską agencję Mehr i nagłośnione przez kolektyw badawczy Bellingcat. Jego autentyczność potwierdził „The New York Times”.
Cytowani przez amerykański dziennik eksperci wojskowi zidentyfikowali widoczny na nagraniu pocisk jako Tomahawk. To kluczowa informacja, ponieważ ani Iran, ani Izrael nie dysponują tą konkretną technologią. W regionie używają jej wyłącznie wojska Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Donald Trump już w sobotę, zanim nagranie zostało rozpowszechnione, zaprzeczał ustaleniom, jakoby miało dojść do uderzenia w szkołę przez amerykańskie wojska. – Nie. Moim zdaniem i na podstawie tego, co widziałem, zrobił to Iran – mówił podczas konferencji. Dodawał, że irańskie siły „są bardzo niedokładne ze swoją amunicją”.
Sekretarz Obrony Pete Hegseth poparł prezydenta, zapewniając, że Pentagon prowadzi dochodzenie. Zaznaczył jednak stanowczo: – Jedyną stroną, która celuje w cywilów, jest Iran.
Szczegółowa analiza materiału wideo pokazuje jednak inny obraz. W chwili uderzenia w bazę, z terenu szkoły unosiły się już gęste kłęby pyłu. Sugeruje to, że placówka edukacyjna została trafiona chwilę wcześniej w ramach tego samego ostrzału.
Jak zauważa „The New York Times”, ustalenie pełnego przebiegu zdarzeń utrudnia brak dostępu niezależnych obserwatorów do miejsca katastrofy. Brak również odnalezionych fragmentów broni, które mogłyby definitywnie zakończyć spór o to, kto dokonał ataku. Dotychczasowe dowody wskazują jednak na precyzyjne uderzenie USA, które zamiast w cel wojskowy, trafiło w placówkę pełną dzieci.
[

Iran wystrzelił pocisk w kierunku Turcji. Rakieta została przechwycona](/news/iran-wystrzelil-pocisk-w-kierunku-turcji-rakieta-zostala-przechwycona)
[

Amerykańskie siły lądowe w Iranie? Ekspert o strategii Donalda Trumpa](/news/prof-pludowski-dla-zero-pl-ladowa-inwazja-na-iran-bylaby-dla-usa-ekstremalnie-trudna)
[

Syn ajatollaha przejmuje władzę w Iranie. Przez lata działał w cieniu](/news/syn-ajatollaha-przejmuje-wladze-w-iranie-mojtaba-chamenei-nowym-najwyzszym-przywodca)
Gen. Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, potwierdził przy tym, że 28 lutego, w dniu ataku, siły USA prowadziły intensywne działania w rejonie Minab. – Pierwszymi strzałami na morzu były Tomahawki wypuszczone przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych – przyznał generał.
Dowództwo Centralne USA udostępniło nawet nagranie z odpalenia pocisków z okrętów wojennych w tym samym dniu. Potwierdzono, że grupa uderzeniowa USS Abraham Lincoln niszczyła irańskie cele wzdłuż Cieśniny Ormuz.
Pociski Tomahawk to zaawansowana broń o zasięgu ok. 1,6 tys. km. Są one programowane przed startem i precyzyjnie kierują się do celu. Według specyfikacji marynarki każdy z nich niesie ładunek wybuchowy o sile odpowiadającej ok. 136 kg trotylu.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.