
Paweł Żurek — Węgierską sceną polityczną wstrząsnął skandal, który politycy tamtejszej opozycji porównują do afery Watergate. Agenci służb specjalnych próbowali bowiem zinfiltrować główne polityczne zagrożenie Viktora Orbana czyli partię TISZA. Jarosław Kaczyński w Sejmie został zapytany o te
Węgierską sceną polityczną wstrząsnął skandal, który politycy tamtejszej opozycji porównują do afery Watergate. Agenci służb specjalnych próbowali bowiem zinfiltrować główne polityczne zagrożenie Viktora Orbana czyli partię TISZA. Jarosław Kaczyński w Sejmie został zapytany o te doniesienia.

Warszawa, 12.03.2026. Prezes PiS, poseł Jarosław Kaczyński w Sejmie, 12 bm. W drugim dniu obrad Sejm zajmie się m.in. poselskim projektem uchwały w sprawie działań niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego. (awol) PAP/Leszek Szymański (fot. Leszek Szymański / PAP)
Jak podał portal Direkt36, partię TISZA infiltrował agent o pseudonimie „Henry”. W 2025 roku próbował zwerbować dwóch informatyków pracujących dla tego ugrupowania. Miał ich nakłaniać do przekazania na ręce służb danych polityków węgierskiej opozycji. Operacja się nie powiodła.
Jednak służby działały dalej – po zakończeniu akcji "Henry'ego", Narodowe Biuro Śledcze otrzymało anonimowe zgłoszenie o tym, że informatycy z TISZA mają filmować sceny wykorzystania seksualnego dzieci. Policja przeszukała ich domy, ale nie znalazła żadnego potwierdzenia informacji z donosu.
Media, które informowały o aferze podały też, że policja nie wszczęła dochodzenia ws. tożsamości agenta „Henry’ego”. Podały też, że w listopadzie dane osobowe zwolenników TISZA wyciekły do internetu z aplikacji mobilnej partii, a przyczyna tej awarii nie została wyjaśniona. Direkt36 poinformował, że „Henry” w rozmowach z jednym z informatyków opisywał siebie jako pracownika dużej, wszystkowidzącej organizacji, której dowództwo „postrzega partię TISZA jako znacznie większe zagrożenie niż dotychczas”.
[

Węgry donosiły na Unię Europejską do Rosji? Tusk: To nie powinno nikogo dziwić](/news/wegry-donosily-na-unie-europejska-do-rosji-tusk-to-nie-powinno-nikogo-dziwic)
[

Trump poparł Orbana. „Prawdziwy przyjaciel, wojownik, zwycięzca”](/news/vitkor-orban-z-oficjalnym-wsparciem-donalda-trumpa-nowy-wpis-prezydenta-usa)
[

Gaweł nie wraca, bo boi się zemsty prezydenta? Rzecznik Nawrockiego komentuje](/news/rafal-gawel-nie-wraca-do-kraju-bo-boi-sie-zemsty-karola-nawrockiego-palac-reaguje)
O komentarz w tej sprawie reporterka TVN24 poprosiła w Sejmie Jarosława Kaczyńskiego. – Jeżeli chodzi o interwencję w sprawy wyborcze, to naprawdę ta strona, którą pani reprezentuje, nie powinna zabierać głosu, bo rozmiar interwencji w polskie sprawy z zewnątrz w 2023 roku był po prostu gigantyczny i w ogóle podważał znaczenie tych wyborów – powiedział Jarosław Kaczyński, odnosząc się do ostatnich wyborów parlamentarnych w Polsce i dodał: – Normalną politykę próbujecie przedstawić jako jakieś nadużycie, bo nie macie innych argumentów – dodał do dziennikarki TVN24 i na tym zakończył nie odnosząc się konkretnie do sytuacji na Węgrzech.
Węgierska opozycja twierdzi, że niedawny skandal z udziałem służb jest poważniejszy niż afera Watergate, która doprowadziła do upadku prezydenta USA Richarda Nixona.
– Węgierskie służby wywiadowcze na polecenie Viktora Orbana i jego najbliższego otoczenia działały przeciwko partii TISZA, która przygotowuje się do zmiany rządu. Sprawa „Orbangate” przypomina najmroczniejsze dni komunizmu – mówił o aferze Peter Magyar, lider węgierskiej opozycji.
Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Według niezależnych od władzy sondaży, partia Orbana ma obecnie niższe notowania niż TISZA.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.