1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    "Złota rada" Tomasza Wiktorowskiego. Tak Osaka rozgromiła Sabalenkę

    "Złota rada" Tomasza Wiktorowskiego. Tak Osaka rozgromiła Sabalenkę

    RAK0RAK0przeszczepów
    1026 odsłon
    "Złota rada" Tomasza Wiktorowskiego. Tak Osaka rozgromiła Sabalenkę

    Naomi Osaka zdradziła, co było kluczem do pokonania Aryny Sabalenki w 1/8 finału Wimbledonu. Okazuje się, że niezwykle istotną kwestią dla Japonki była rozmowa z jej trenerem, Tomaszem Wiktorowskim. Oto co jej powiedział.

    Naomi Osaka nigdy wcześniej nie dotarła do drugiego tygodnia Wimbledonu. Gdyby spojrzeć na jej wielkoszlemowe statystyki, które są całkiem imponujące — dwa zwycięstwa w Australian Open i US Open, to właśnie nawierzchnia trawiasta wydaje się być jej najsłabszym punktem.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Wygląda jednak na to, że była liderka światowego rankingu przełamała złą passę. We wtorek po południu zmierzy się z Karoliną Muchovą w ćwierćfinale tego turnieju. By tam awansować, musiała pokonać Arynę Sabalenkę. Tyle tylko, że w tym sezonie Białorusinka zatrzymywała ją już trzykrotnie.

    Złota rada Tomasza Wiktorowskiego

    Tym razem spotkanie obu tenisistek miało zupełnie inny przebieg. W pierwszej partii wygranej 6:2 Japonka zdominowała rywalkę. W drugiej dopięła swego po tie-breaku. Jak sama twierdzi, kluczowe w pokonaniu Sabalenki okazały się dla niej słowa Tomasza Wiktorowskiego.

    — Przed meczem rozmawiałam z trenerem. Wyraźnie zaznaczył, że nie powinnam skupiać się na wyniku. Nie był to więc mój priorytet w tym meczu. Starałam się grać punkt po punkcie. Kiedy grałyśmy w Madrycie, wygrałam pierwszego seta i byłam bardzo świadoma sytuacji, chciałam zakończyć mecz zbyt szybko. Tym razem grałam gem po gemie — tłumaczyła zawodniczka.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.