1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Trump wyszedł do dziennikarzy przed meczem USA — Belgia. "Nie chcę tego mówić"

    Trump wyszedł do dziennikarzy przed meczem USA — Belgia. "Nie chcę tego mówić"

    0przeszczepów
    2134odsłon
    Trump wyszedł do dziennikarzy przed meczem USA — Belgia. "Nie chcę tego mówić"

    Gdy wydawało się, że zamieszanie wokół zawieszenia kary Folarina Baloguna osiągnęło już punkt kulminacyjny, głos mu zabrał Donald Trump i wywołał kolejną burzę. Prezydent Stanów Zjednoczonych na konferencji prasowej wprost przyznał, że interweniował w tej sprawie w FIFA, a jakby tego było mało, postanowił uderzyć w... sędziego, który pokazał Amerykanowi czerwoną kartkę. Przywódca USA nazwał go "podejrzanym".

    Przypomnijmy, że cała sprawa ma związek z czerwoną kartką, którą 25-latek zobaczył w meczu z Bośnią i Hercegowiną. W efekcie napastnik powinien pauzować w spotkaniu USA — Belgia, ale FIFA niespodziewanie zawiesiła wykonanie kary i dopuściła go do gry.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Początkowo nieoficjalnie mówiło się o tym, że w sprawie interweniował Biały Dom. Później, już po odwieszeniu Baloguna, Trump oficjalnie podziękował władzom światowego futbolu. Teraz natomiast oficjalnie przyznał, że "poprosił o weryfikację przez FIFA". To jednak nie wszystko. Na konferencji prasowej wprost zaatakował bowiem sędziego Raphaela Clausa, który prowadził spotkanie USA — Bośnia i Hercegowina i wyrzucił z boiska Baloguna.

    — To nie był faul. To nawet nie było przewinienie. To było dwóch facetów biegnących z pełną prędkością, którzy przypadkiem się zderzyli (...) A ten sędzia, który jest trochę podejrzany, jeśli sprawdzicie jego przeszłość… Nie chcę tego mówić, bo nie chcę wywoływać kontrowersji. Ale jest bardzo podejrzany. Jeśli chcecie, przedstawię wam jego przeszłość. On podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć — mówił Trump.

    W ten sposób prezydent Stanów Zjednoczonych nawiązywał do sprawy z 2024 r., gdy Claus został wezwany jako świadek w brazylijskim dochodzeniu parlamentarnym dotyczącym ustawiania meczów. Wcześniej część klubów, m.in. Botafogo, zgłaszała zastrzeżenia do jego decyzji oraz sposobu pokazywania kartek. Ostatecznie nie usłyszał jednak żadnych zarzutów, nie stwierdzono jego winy, a śledczy nie znaleźli dowodów łączących go z tymi działaniami.

    Trump nawet tego nie ukrywa. "Gdyby przydarzyło się to innemu piłkarzowi..."

    Na tym amerykański przywódca nie poprzestał i wyraźnie sugerował, że sprawa nie miałaby takiej wagi, gdyby dotyczyła mniej znaczącego piłkarza, a nie jednego z liderów kadry.

    — Gdyby przydarzyło się to innemu piłkarzowi, też byłoby niesprawiedliwe, ale kiedy zabierają ci najlepszego zawodnika, albo prawie najlepszego (...) i mówią, że nie może grać, to jest bardzo niesprawiedliwe — ocenił bez zawahania.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA