1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Trener Szwajcarów grzmi po meczu z Argentyną. Atakuje sędziów

    Trener Szwajcarów grzmi po meczu z Argentyną. Atakuje sędziów

    0przeszczepów
    1503odsłon
    Trener Szwajcarów grzmi po meczu z Argentyną. Atakuje sędziów

    Trener piłkarskiej reprezentacji Szwajcarii Murat Yakin określił przepis, na mocy którego Breel Embolo został usunięty z boiska przez sędziego w ćwierćfinale mundialu, jako "niedopuszczalny". Jego drużyna przegrała w Kansas City z Argentyną po dogrywce 1:3.

    Embolo zobaczył drugą żółtą kartkę za symulowanie w 72. minucie — pięć minut po tym, jak Dan Ndoye wyrównał na 1:1. Szwajcarzy coraz groźniej atakowali bramkę rywali.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Sędzia początkowo upomniał Argentyńczyka Leandro Paredesa, ale długa analiza VAR-u wykazała, że Embolo — który już miał żółtą kartkę na koncie (w pierwszej połowie) — nie został sfaulowany.

    — Zdecydowanie nie było powodu, żeby pokazać żółtą kartkę. To była niegroźna sytuacja. Sędzia powinien był pozwolić na kontynuację gry — mówi Yakin.

    — Zostaliśmy ukarani z powodu niedopuszczalnego przepisu. Nie rozumiem go. Fakt, że sędziowie interweniowali niepotrzebnie, jest niezwykle bolesny. To zasada, która nie ma nic wspólnego z piłką nożną. Zniszczyła naszą grę. Musimy się z tym pogodzić, ale przegrana w ten sposób jest bolesna — dodał.

    Szwajcaria wytrzymała do 112. minuty — wtedy Julian Alvarez oddał imponujący strzał z dystansu w górny róg bramki. Dziewięć minut później Lautaro Martinez ustalił wynik.

    Porażka zakończyła pierwszy od 1954 r. występ Szwajcarii w ćwierćfinale mistrzostw świata.

    — Chciałbym pochwalić całą drużynę, ponieważ odrobiliśmy stratę po golu na początku meczu z mistrzami świata i nabieraliśmy rozpędu. Dominowaliśmy i kontrolowaliśmy mecz, a potem zostaliśmy ukarani z powodu niedopuszczalnego przepisu. Nie rozumiem tego. Moi chłopcy to prawdziwi bohaterowie — podkreślił selekcjoner Szwajcarów.

    Lionel Scaloni pochwalił Szwajcarię. "Szczęście było po naszej stronie"

    Zupełnie inne nastroje, co zrozumiałe, panowały w argentyńskiej ekipie. Trener Lionel Scaloni przyznał jednak, że Szwajcaria okazała się bardzo wymagającym rywalem.

    — Prawda jest taka, że w tym meczu cierpieliśmy. Wiedzieliśmy, że to bardzo fizyczna drużyna. Sprawiła nam sporo kłopotów. Nie potrafiliśmy wyjść z pewnych sytuacji obronną ręką. Nie ma co ukrywać, że szczęście było dziś po naszej stronie, ponieważ ich zawodnik został wyrzucony z boiska, a potem ruszyliśmy do ataku — przyznaje Scaloni.

    — Musimy być realistami. Mamy nad czym pracować, ale zwycięstwo zawsze jest lepsze. Mimo że mogliśmy zagrać lepiej, ponowny awans do półfinału jest historyczny — dodał.

    W środę rywalem Argentyny w meczu o finał będzie Anglia (PAP).

    Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA