1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Thomas Tuchel przemówił po awansie Anglii do półfinału MŚ 2026. I zaskoczył

    Thomas Tuchel przemówił po awansie Anglii do półfinału MŚ 2026. I zaskoczył

    0przeszczepów
    1078odsłon
    Thomas Tuchel przemówił po awansie Anglii do półfinału MŚ 2026. I zaskoczył

    Trener piłkarskiej reprezentacji Anglii, Thomas Tuchel, nie ukrywał radości z awansu do półfinału mistrzostw świata, ale nie był zadowolony z występu drużyny, która po dogrywce pokonała Norwegię 2:1. W Miami obie bramki dla zwycięzców zdobył Jude Bellingham.

    — Wynik jest fantastyczny. Awansowaliśmy do ostatniej czwórki turnieju. To niesamowite, ale nie jestem zadowolony z występu zespołu — przyznaje Tuchel.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    — Bardzo utrudnialiśmy sobie życie naszą grą. Byliśmy niechlujni, zbyt ostrożni, popełnialiśmy dużo błędów technicznych. Nie byliśmy wystarczająco szybcy i powtarzalni. Mieliśmy dziś szczęście. Musimy się poprawić, ale teraz czas na świętowanie i delektowanie się tą chwilą. Przed nami trzy dni — dodał.

    Krytykując styl gry drużyny, nie zapomniał jednak o ogromie pracy, jaką wykonali jego podopieczni.

    — Nikt tego nie kwestionuje. Jestem pod wrażeniem ich pracy i zaangażowania, tego, że wierzą w siebie, a także tego, że pokonali przeciwności losu, wytrwali i znaleźli sposób na zwycięstwo. To naprawdę najwyższy poziom — zaznaczył niemiecki szkoleniowiec.

    — Nigdy nie dostaną za to wystarczająco dużo pochwał, ale jestem też trenerem i myślę, że możemy grać lepiej. Ogólnie rzecz biorąc, nie uważam, żeby to był mecz na wysokim poziomie. Już wcześniej prezentowaliśmy lepsze wyniki — dodał.

    Stale Solbakken dumny ze swojej drużyny

    Tymczasem selekcjoner Norwegów Stale Solbakken, mimo porażki, nie krył dumy z postawy swojej drużyny, która podbiła serca kibiców na całym świecie. W drodze do ćwierćfinału wyeliminowała m.in. Brazylię.

    — Graliśmy na najwyższym poziomie, ale drobiazgi nie były dzisiaj po naszej stronie. Takie jest życie. Teraz musimy trochę odetchnąć — powiedział Solbakken.

    To największy sukces w historii reprezentacji Norwegii, która poprzednio grała na mundialu w 1998 r., gdy Solbakken był zawodnikiem kadry.

    — To jest najwyższy poziom, wyżej już się nie da. Mieliśmy kilka problemów na początku meczu, w pierwszych 20 minutach, ale naprawdę chylę czoła przed chłopakami — podkreśla 58-letni selekcjoner.

    — Mam nadzieję, że lato 2026 r. było dla wszystkich [w kraju — PAP] dobre i że razem zrobiliśmy coś dobrego. Mieliśmy fantastyczne wsparcie ze strony całej Norwegii i sprostaliśmy oczekiwaniom, z czego jestem naprawdę dumny. Powiedzieliśmy, że damy z siebie wszystko, kiedy awansujemy na mundial po wspaniałych kwalifikacjach. I udało nam się to zrobić — dodał.

    Podczas meczu nie brakowało kontrowersji. Jedną z nich był gol dla Norwegii anulowany po analizie VAR za odepchnięcie rywala przez Erlinga Haalanda.

    — Było dziś wiele sytuacji. Cóż, może wiele z nich już widzieliśmy na mundialu, więc takie rzeczy się zdarzają. Chcemy po prostu życzyć Anglii powodzenia w dalszej części turnieju — powiedział Solbakken.

    Później jednak — podczas konferencji prasowej — przyznał, że jest przekonany, iż piłka uderzyła w kabel kamery nad boiskiem tuż przed tym, jak Bellingham strzelił wyrównującego gola dla Anglii w doliczonym czasie pierwszej połowy.

    — Piłka spadła prosto z góry, więc zmieniła kierunek. To spowodowało nieporozumienie wśród naszych zawodników. Ale nic nie możemy z tym zrobić. Nie sądzę, żebyśmy zagrali ten mecz jeszcze raz. Tak to wygląda — dodał.

    FIFA informuje w oświadczeniu opublikowanym w serwisach społecznościowych, że nie ma dowodów na to, że piłka dotknęła przewodu — kabla podtrzymującego mobilny system kamer nad stadionem — ani że tor jej lotu uległ zmianie. Dodaje, że czujnik umieszczony w piłce niczego nie wykrył. (PAP)

    Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA