1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Przegrał z Polską. To nam zarzuca po meczu Ligi Narodów

    Przegrał z Polską. To nam zarzuca po meczu Ligi Narodów

    0przeszczepów
    555odsłon
    Przegrał z Polską. To nam zarzuca po meczu Ligi Narodów

    Reprezentacja Polski po dreszczowcu pokonała Belgię 3:2, ale po meczu w Gliwicach wrze. Emanuele Zanini, trener rywali, nie gryzł się w język i zaatakował sędziów.

    Polacy uciekli spod topora. W meczu Ligi Narodów przegrywaliśmy z Belgią już 0:2, by ostatecznie triumfować w tie-breaku. Zamiast o wspaniałym powrocie, po meczu więcej mówi się jednak o pracy arbitrów. Głos w rozmowie z WP SportoweFakty zabrał trener rywali, Emanuele Zanini, który nie krył wściekłości.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    "Mamy nowe zasady, które nie były egzekwowane"

    Włoch miał ogromne pretensje o to, jak sędziowie interpretowali zagrania Polaków. Od tego sezonu FIVB wprowadziła rygorystyczne przepisy dotyczące krótkiego kontaktu z piłką, ale zdaniem Zaniniego, arbitrzy w Gliwicach całkowicie przymykali na to oko.

    "Mam nadzieję, że też widzieliście to, co się działo" — grzmiał szkoleniowiec. "Kiwki były bardzo długie [...] Co najmniej cztery razy Polacy mieli bardzo długi kontakt w przyjęciu, a to było niedozwolone już w starych zasadach [...] Kiedy przegrywasz seta 26:28 czy 13:15, każda piłka ma znaczenie.

    Zanini wprost zaapelował do władz światowej siatkówki o ujednolicenie interpretacji, zarzucając arbitrom całkowity brak konsekwencji.

    Zepsuta wideoweryfikacja

    Prawdziwa furia w obozie Belgów wybuchła jednak przy nowym systemie challenge. W kluczowym momencie czwartego seta — po potężnej zagrywce Bartłomieja Bołądzia — na telebimie w ogóle nie wyświetlono animacji potwierdzającej decyzję sędziego o piłce w boisku.

    "Piłka wyglądała na absolutnie autową. Był również ślad potu na boisku. Teraz jednak nie można wziąć challenge'u z racji tego, że obowiązuje system sokolego oka. Dlaczego akurat to ucięli?" — pytał z niedowierzaniem trener Belgów.

    Mimo pretensji do sędziów Włoch potrafił z klasą ocenić to, co ostatecznie zadecydowało o porażce jego drużyny. Wskazał na jeden atut reprezentacji Polski.

    "To właśnie szeroki skład pozwolił Polakom wrócić do meczu" — podsumował uczciwie Zanini.

    Polacy nie mają czasu na odpoczynek. Już w czwartek, 25 czerwca o godz. 20.00, zmierzą się w Gliwicach z Turcją.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA