1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Marta Kostiuk nie wytrzymała po decyzji o powrocie Rosji. Protest

    Marta Kostiuk nie wytrzymała po decyzji o powrocie Rosji. Protest

    0przeszczepów
    1465odsłon
    Marta Kostiuk nie wytrzymała po decyzji o powrocie Rosji. Protest

    Marta Kostiuk znakomicie spisuje się na kortach Wimbledonu, gdzie po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału turnieju wielkoszlemowego. Nie bała się powiedzieć, co sądzi o powrocie Rosji do rywalizacji. — To bardzo, bardzo dalekie od zasad fair play — stwierdziła.

    Ukrainka świetnie sobie radzi na korcie i nie unika także trudnych tematów. Podczas jednego ze spotkań z mediami odniosła się do możliwości powrotu rosyjskich sportowców do pełnoprawnej rywalizacji olimpijskiej i nie pozostawiła wątpliwości, co o tym sądzi.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Kostiuk, która od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę wielokrotnie zabierała głos w sprawach związanych z wojną i konsekwentnie prezentowała swoje stanowisko wobec rosyjskich tenisistek, została zapytana o decyzję dotyczącą przyszłości Rosjan w sporcie.

    • Zobacz również: Oto największa rewelacja Wimbledonu. Zagra o finał, co za sukces

    — Moje przemyślenia są takie, że to straszne. Uważam, że to bardzo, bardzo dalekie od zasad fair play dla wszystkich krajów zaangażowanych w tę sprawę. Nie tylko dla Ukrainy. Na 100 proc. nie zgadzam się z tą decyzją — powiedziała.

    Ukrainka dodała, że jej zdaniem sprzeciw wobec takiego rozwiązania jest powszechny. — Czuję, że wielu ludzi wypowiadało się na ten temat i widać, że oni też się z tym nie zgadzają. Nie sądzę, żeby cokolwiek miało się zmienić — stwierdziła.

    Na koniec padły jeszcze mocniejsze słowa. — Chcę po prostu wyjść tam i mam nadzieję, że pokonam każdą Rosjankę, z którą będę grać na igrzyskach, i na tym koniec — zakończyła.

    Wimbledon i sukcesy Marty Kostiuk

    Wypowiedź padła w wyjątkowym momencie kariery Ukrainki. Kostiuk rozgrywa najlepszy Wimbledon w życiu i po zwycięstwie 6:3, 6:2 nad Jasmine Paolini po raz pierwszy awansowała do półfinału wielkoszlemowego. O finał londyńskiej imprezy zagra z Lindą Noskovą.

    • Zobacz również: A jednak, Polka z sukcesem w Wimbledonie. Z kortu padło: kazała mi

    Od początku wojny Kostiuk zajmuje bardzo zdecydowane stanowisko. Wielokrotnie podkreślała, że sport nie powinien być oderwany od wydarzeń w Ukrainie, a po meczach z reprezentantkami Rosji i Białorusi konsekwentnie rezygnuje z tradycyjnego uścisku dłoni.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA