1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Lambert o krok od perfekcji. Włączy się do walki o złoto IMŚ?

    Lambert o krok od perfekcji. Włączy się do walki o złoto IMŚ?

    0przeszczepów
    1184odsłon
    Lambert o krok od perfekcji. Włączy się do walki o złoto IMŚ?

    Pomimo zajęcia drugiego miejsca w sobotnim turnieju Robert Lambert nie może czuć się w pełni usatysfakcjonowany. Brytyjczyk był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem rundy zasadniczej, wygrywając ją z kompletem 15 punktów. Wcześniej dokonało tego tylko dwóch jego rodaków – Tai Woffinden i Daniel Bewley.

    Sobotnia runda Grand Prix Szwecji w Malilli długo przebiegała pod dyktando Lamberta. Brytyjczyk już w pierwszej serii startów pokazał kapitalną prędkość, pokonując na dystansie Dominika Kuberę i Bartosza Zmarzlika.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    W dalszej części zawodów było równie dobrze. Chociaż Lambert nie zawsze wygrywał starty, na trasie był wyraźnie szybszy od rywali i rundę zasadniczą zakończył z kompletem punktów.

    • Przeczytaj również: Bartosz Zmarzlik po finale ruszył do Thomsena. Tajemnica Grand Prix Szwecji

    — Nawet w trakcie zawodów nie spodziewałem się, że uda mi się zdobyć piętnaście punktów w pięciu startach. Bardzo miło było awansować do finału bezpośrednio po zakończeniu rundy zasadniczej. Wcześniej nie miałem jeszcze takiej sytuacji — przyznał po zawodach Robert Lambert.

    Gonił po zwycięstwo

    W decydującej gonitwie dnia Brytyjczyk znów słabo wyszedł ze startu i przez chwilę jechał nawet na ostatnim miejscu. Szybko jednak poradził sobie z Bradym Kurtzem, a następnie wyprzedził także Bartosza Zmarzlika. Na pokonanie Andersa Thomsena zabrakło mu już czasu, przez co zakończył zmagania na drugiej pozycji.

    — To całkiem przyjemnie doświadczenie, móc trochę dłużej odetchnąć przed finałem. Miałem jednak w tym czasie bardzo dużo myśli: co zrobić w tym wyścigu, które pole startowe będzie najlepsze. Wydawało mi się, że oba wewnętrzne pola dawały równe szanse. To była trudna decyzja, ale dałem z siebie wszystko i drugie miejsce to wciąż świetny wynik — podsumował Lambert.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA