1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Karygodne zachowanie Rosjanina. Rzucał czym popadnie. Potem poszedł do Canal+

    Karygodne zachowanie Rosjanina. Rzucał czym popadnie. Potem poszedł do Canal+

    0przeszczepów
    2167odsłon
    Karygodne zachowanie Rosjanina. Rzucał czym popadnie. Potem poszedł do Canal+

    Bayersystem GKM Grudziądz przegrał w niedzielę u siebie w meczu PGE Ekstraligi z Pres Toruń 35:54. Karygodnie w trakcie spotkania zachował się Wadim Tarasienko. Rosjanin, który posiada również polskie obywatelstwo, zjawił się jednak w "Magazynie Żużlowym" w Canal+ i za wszystko przeprosił.

    Zachowanie Tarasienki było straszne. Po taśmie w ostatnim wyścigu żużlowiec nakrzyczał na kamerzystę Canal+, który wykonywał swoje obowiązki.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Następnie wtargnął do swojego boksu i rzucał z wściekłości czym popadnie. — Gdy to wszystko obserwowałem, to sobie pomyślałem, że musimy szukać kogoś innego do przyjścia do naszego studia — mówił Piotr Kaczorek, dziennikarz Canal+ w Magazynie Żużlowym.

    Tarasienko: Nie bierzcie ze mnie przykładu

    Ale Wadim Tarasienko nie zmienił wcześniejszych ustaleń. Stawił się w studiu i już bez emocji mówił tak. — Trochę mnie poniosło. Nazbierało się jednak przez ten wieczór. Przepraszam za to. Dzieci to oglądają i nie powinny na to patrzeć. Powinienem dawać przykład — podkreślił Tarasienko.

    • Czytaj również: Tabela PGE Ekstraligi. Czwórka do play-offów już znana?!

    To nie był udany wieczór dla tego zawodnika. W jednym z biegów na pewnym prowadzeniu zanotował defekt. Zamiast 3:3 zrobiło się 0:5. — Emocje mnie poniosły, bo cały mecz nic nie szło, a zwłaszcza drużynie, z którą jestem zżyty i zależy mi, aby wygrywała. Starałem się robić jak najwięcej, ale nie szło. Tego defektu absolutnie się nie spodziewałem. To są takie chwile, że w środku wybuchasz i coś z ciebie musi wyjść, aby dalej funkcjonować. Przeprosiłem też chłopaków w moim teamie, bo przecież od tego mojego rzucania mogło się komuś coś stać. Nie bierzcie ze mnie przykładu — zakończył temat Tarasienko.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA