
Były 55. zawodnik świata Facundo Bagnis został zdyskwalifikowany po wykryciu w jego próbkach hydrochlorotiazydu. Tenisista od początku współpracował z organami i udowodnił, że przyjął substancję w niezamierzony sposób. Usłyszał 12-miesięczny wyrok.
Substancję wywołującą działanie moczopędne wykryto u argentyńskiego tenisisty podczas zeszłorocznych kwalifikacji do US Open.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W oświadczeniu Międzynarodowej Agencji ds. Integralności Tenisa czytamy, że Bagnis od początku współpracował z organami ścigania. Choć w przypadku hydrochlorotiazydu tymczasowe zawieszenie na czas śledztwa nie jest konieczne, tenisista postanowił nie brać udziału w turniejach.
Zawodnik udowodnił również, załączając korespondencję z lekarzem i pokwitowania zakupu, że naruszenie zasad antydopingowych było niezamierzone. W związku z tym zawodnikowi zaproponowano 12-miesięczne wykluczenie, które przyjął i zrzekł się prawa do rozprawy przed niezależnym trybunałem.
Po uwzględnieniu czasu odbytego w ramach tymczasowego zawieszenia dyskwalifikacja Bagnis zakończy się 17 października 2026 r. Do tego czasu nie może grać, trenować ani uczestniczyć w żadnych wydarzeniach.
36-letni Bagnis najwyżej notowany w rankingu ATP był w 2016 r. (55. miejsce). Zdobywał medale igrzysk panamerykańskich. Jego największy wielkoszlemowy sukces to trzecia runda US Open pięć lat temu. Dwukrotnie dochodził do finałów turniejów ATP 250.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.