1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Bohater Polaków przemówił po meczu z gigantem w LN. Wprost: dostaliśmy lanie

    Bohater Polaków przemówił po meczu z gigantem w LN. Wprost: dostaliśmy lanie

    0przeszczepów
    1104odsłon
    Bohater Polaków przemówił po meczu z gigantem w LN. Wprost: dostaliśmy lanie

    Kamil Semeniuk był jednym z bohaterów polskiej drużyny w zwycięskim meczu Ligi Narodów z Francją (3:1), który zaczął się od wyjątkowo słabej gry Biało-Czerwonych. — Być może potrzebowaliśmy takiego kubła zimnej wody — ocenia przyjmujący reprezentacji Polski.

    Polscy siatkarze jeszcze przed sobotnim meczem z Francją przypieczętowali awans do turnieju finałowego Ligi Narodów w Ningbo (29 lipca - 2 sierpnia), gdzie będą bronić tytułu wywalczonego przed rokiem. Mimo pewności, że nasz zespół znajdzie się w ósemce ćwierćfinalistów, a Trójkolorowi szanse na awans stracili, to właśnie dwukrotni mistrzowie olimpijscy wywarli sporą presję na ekipie Nikoli Grbicia. W pierwszym secie Francuzi męczyli Polaków swoją zmienną zagrywką, a ci nie potrafili znaleźć antidotum na ich bardzo skuteczną broń.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    — Nagle wszyscy zaczęli serwować skróty i to nas całkowicie rozbroiło. W kolejnych odsłonach byliśmy już bardziej czujni — mówi przyjmujący reprezentacji Polski Kamil Semeniuk, który tego dnia stworzył podstawowy duet na swojej pozycji z Wilfredo Leonem. Tak sformułowana formacja ofensywna na skrzydłach razem ze świetnie radzącym sobie w tej edycji Ligi Narodów Bartłomiejem Bołądziem, dopiero od połowy spotkania zaczęła naprawdę dobrze funkcjonować.

    "Dostaliśmy srogie lanie". Semeniuk wprost po meczu z Francją

    W końcu w drugiej partii to Francuzi prowadzili już 20:16, ale wówczas trener Grbić sięgnął do kwadratu dla rezerwowych i wyciągnął asa z rękawa w postaci Artura Szalpuka. Rewelacyjne wejście przyjmującego do pola serwisowego dało Biało-Czerwonym aż sześć oczek z rzędu i odrobienie strat na wagę wyrównania stanu spotkania.

    — Spodziewaliśmy się, że nie będzie łatwo, ale też nie weszliśmy dobrze ten mecz. W pierwszym secie dostaliśmy srogie lanie. Być może taki kubeł zimnej wody był nam potrzebny, bo później zaczęliśmy już pokazywać swoją dobrą grę — mówi Semeniuk, który przeciwko Francji zdobył 12 punktów i był bohaterem chociażby końcówki trzeciej partii.

    Biało-Czerwoni przystąpili do meczu z Francją zaledwie 18 godzin po zakończeniu wcześniejszego spotkania z Brazylią (3:0), co nie zdarza się często — by przerwa była tak krótka. W niedzielę Polacy zakończą rundę interkontynentalną Ligi Narodów spotkaniem z reprezentacją USA. Stawką tego meczu będzie zajęcie możliwie najwyższego miejsca w klasyfikacji przed rywalizacją w turnieju finałowym.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA