1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Aryna Sabalenka wskazała nazwisko. "Przyszła supergwiazda"

    Aryna Sabalenka wskazała nazwisko. "Przyszła supergwiazda"

    0przeszczepów
    785odsłon
    Aryna Sabalenka wskazała nazwisko. "Przyszła supergwiazda"

    — Boże, co za zawodniczka! — nie kryje zaskoczenia Aryna Sabalenka. Zaledwie 20-letnia Nikola Bartunkova postawiła pod ścianą liderkę światowego rankingu w ćwierćfinale turnieju w Berlinie. Białorusinka nie może wyjść z podziwu.

    W ćwierćfinale turnieju w stolicy Niemiec Aryna Sabalenka znalazła się w niemałych tarapatach, gdy po drugiej stronie kortu stanęła Nikola Bartunkova. 20-latka już wcześniej wysłała jasny sygnał, pokonując Dianę Sznajder i Elise Mertens.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Chyba nikt nie spodziewał się jednak takiego scenariusza. Sabalenka nie umiała znaleźć sposobu na świetnie grającą Czeszkę i widać było po niej prawdziwą frustrację. Ostatecznie przegrała pierwszego seta 2:6. Druga partia długo wyglądała bardzo podobnie. W pewnym momencie Bartunkova prowadziła już 4:0 i wydawało się, że zmierza po sensacyjne zwycięstwo.

    W ostatniej chwili Sabalenka zdołała się przebudzić i finalnie wygrała seta po tie-breaku. Kolejny zakończył się jej triumfem 6:4. Liderka rankingu mogła odetchnąć z ulgą. Nie kryła jednak, że była pod wielkim wrażeniem swojej rywalki.

    "Boże, co za zawodniczka! Co za niesamowita dziewczyna!"

    — Grała niesamowicie. Niewiele mogłam zrobić. Po prostu wymiatała piłkę. Poziom był niesamowity. Czułam, że to jej mecz, nie wiedziałam, co robić. Kiedy kilka razy podchodziłam do siatki po moim serwisie w tym gemie przy stanie 0:4, nabrałam pewności siebie, że może uda mi się jej pokazać, że wciąż mam w sobie coś do zaoferowania — mówiła po meczu Białorusinka.

    — Po prostu starałam się utrzymać w grze, znaleźć swój rytm. Szczerze mówiąc, myślę, że to był po prostu szczęśliwy mecz. Jakoś udało mi się odrobić straty w drugim secie i nabrałam pewności, że mogę wygrać. Ale Boże, co za zawodniczka! Co za niesamowita dziewczyna! Przyszła supergwiazda, bez dwóch zdań — podkreśliła.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA