1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    6:1, 3:0 i powrót. Co za mecz Polki z faworytką o ćwierćfinał

    6:1, 3:0 i powrót. Co za mecz Polki z faworytką o ćwierćfinał

    RAK0RAK0przeszczepów
    3658 odsłon
    6:1, 3:0 i powrót. Co za mecz Polki z faworytką o ćwierćfinał

    6:1 i 3:0 prowadziła Katarzyna Kawa w meczu o ćwierćfinał turnieju WTA 250 w Jassach. Nawet to nie wystarczyło jednak, aby wygrać z wyżej notowaną Panną Udvardy. Węgierka wygrała dwa kolejne sety 7:5 i 6:2.

    Choć Kawę, zajmującą 142. miejsce w rankingu WTA, i sklasyfikowaną o 71 pozycji wyżej Udvardy w światowym zestawieniu dzieliła spora różnica, przed rozpoczęciem czwartkowego meczu trudno było wskazać zdecydowaną faworytkę.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    W mecz znacznie lepiej weszła nasza reprezentantka, która w pierwszym secie... wygrała wszystkie gemy serwisowe rywalki. Sama natomiast raz straciła podanie, co po zaledwie 24 minutach rywalizacji pozwoliło jej odnieść efektowne zwycięstwo 6:1.

    Popis Katarzyny Kawy. A potem wszystko się posypało. I porażka

    Drugą partię Kawa rozpoczęła równie imponująco. W gemie otwarcia obroniła break pointa, chwilę później cieszyła się z przełamania, a następnie podwyższyła prowadzenie na 3:0. 33-latka miała kapitalną szansę, aby jeszcze mocniej odskoczyć z wynikiem, ale w czwartym gemie jej rywalka zdołała się obronić i w końcu otworzyła swój licznik.

    Od tego momentu kibice oglądali serię przełamań. Dwukrotnie serwis straciła Polka, a raz Węgierka. Tym samym na tablicy wyników pojawił się remis 4:4. Krótko po tym Kawie udało się wrócić na prowadzenie, ale więcej powodów do radości w drugim secie już nie było. Od stanu 4:5 Udvardy wygrała trzy gemy z rzędu i doprowadziła do wyrównania w meczu.

    Panna Udvardy

    BSR Agency / Contributor / Getty Images

    Panna Udvardy

    To kompletnie rozregulowało naszą tenisistkę, która koszmarnie zaczęła decydującą odsłonę pojedynku. Szybko zrobiło się 0:3 i 33-latka musiała gonić rezultat. Ostatecznie udało jej się odrobić tylko dwa gemy, doprowadzając do wyniku 2:3. Trzy kolejne wpadły jednak na konto wyżej notowanej zawodniczki i to ona mogła cieszyć się ze zwycięstwa i awansu.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.