
Adam C., pseud. „Cycu” (45 l.), to jeden z dwóch mężczyzn, którzy zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani w związku z brutalnym pobiciem mężczyzny oraz jego partnerki na jednej z ulic Wrocławia. Trzeci uczestnik ataku nadal pozostaje nieuchwytny. W międzyczasie wyszło na jaw, że „Cycu” pojawiał
2026-08-02 11:07
Adam C., pseud. „Cycu” (45 l.), to jeden z dwóch mężczyzn, którzy zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani w związku z brutalnym pobiciem mężczyzny oraz jego partnerki na jednej z ulic Wrocławia. Trzeci uczestnik ataku nadal pozostaje nieuchwytny. W międzyczasie wyszło na jaw, że „Cycu” pojawiał się na treningach w znanym wrocławskim klubie bokserskim Bombardier. Do internetu trafiło zdjęcie, na którym pozuje z grupą bokserów, w tym dziećmi, na tle baneru klubu. Fotografia wywołała falę krytyki. Właściciel placówki potwierdza jej autentyczność, ale podkreśla, że Adam C. nigdy nie był członkiem ani pracownikiem klubu.
Spis treści
WKS Bombardier od kilkunastu lat działa we Wrocławiu, prowadząc treningi zarówno dla dorosłych, jak i dzieci oraz młodzieży. Klub ma na swoim koncie liczne sukcesy sportowe. Po brutalnym ataku na ukraińską parę, którego mieli dopuścić się „Cycu”, Tomasz M. (27 l.) oraz trzeci, wciąż poszukiwany mężczyzna, wokół klubu rozpętała się jednak medialna burza.
Powodem było zdjęcie przedstawiające Adama C. wśród zawodników Bombardiera. Na fotografii znaleźli się również najmłodsi uczestnicy treningów. Po ujawnieniu sprawy ktoś odnalazł zdjęcie w internecie i opublikował je ponownie w mediach społecznościowych. Pod wpisami pojawiły się ostrzeżenia kierowane do rodziców oraz liczne krytyczne komentarze pod adresem klubu.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.