This article reports on an event where people from across Poland gathered to see Father Matus. The report includes video and photo documentation of the occasion.
Ksiądz Piotr Matus gościł w parafii w Jaczowie ponad setkę pielgrzymów, a gospodynie z Caritasu upiekły dla nich 120 bochnów chleba. Pielgrzymka Młodzieży Różnych Dróg i Kultur gości tu od lat i właśnie stąd wyrusza w drogę.
::photoreport{"type":"see-button","item":"10418"}
Zjeżdżamy się tu z całej Polski, a nawet jest tu wiele osób z zagranicy. Pielgrzymka Młodzieży odbywa się już prawie od 50 lat, a od lat gości nas właśnie ksiądz proboszcz Piotr Matus. Zjeżdżamy się tutaj wszyscy na ten początek, na niezwykłe spotkanie – opowiedziała Edyta z Białegostoku, uczestniczka pielgrzymki, z którą rozmawiamy w domu parafialnym w Ruszowicach, tuż przed wyruszeniem w drogę.
Coś nas tutaj pcha, czekamy, żeby się spotkać także właśnie u księdza Matusa – zapewniła.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/W9k-jeHcGXU"}
Ta pielgrzymka wyrusza już prawie od 50 lat, jej organizatorem był słynny ksiądz Szpak. Do dziś przetrwała kultura, którą stworzył i ludzie ci od lat przyjeżdżają właśnie do księdza Matusa, do parafii w Jaczowie.
Pielgrzymi mają tu nocleg, gościnę, są dla nich przygotowane atrakcje. Goszczą ich także wszyscy mieszkańcy, w tym gospodynie z parafialnego zespołu Caritas w Jaczowie, które przygotowują posiłki. Tym razem upiekły dla nich 120 bochnów chleba według własnej receptury. Przyglądaliśmy się ich pracy.
Na dzień przed wyruszeniem pielgrzymki, w piątek (31.07.), byliśmy w Spiżarni św. Hildegardy w Jaczowie, w miejscu integracji mieszkańców, które już ładnych parę lat temu zorganizował ksiądz Piotr Matus. Zebrało się tu kilka pań, które pracowały od 7 rano do samego wieczora, żeby pielgrzymi mieli na rano świeży chleb.
Robimy dla nich chleb orkiszowy, z mąki bardzo dobrej jakości. Bardzo zdrowy, który nie powoduje dużego wyrzutu cukru – chwali Grażyna Likus.
Panie z Caritasu wręcz słyną z tego pieczywa.
Nie pierwszy raz pieczemy ten chleb. To jest już któraś edycja. Miałyśmy też takie akcje, że sprzedawałyśmy go w formie cegiełek i zbierałyśmy fundusze na remont dachu naszego kościoła w Jaczowie – opowiada Grażyna Likus.
Ksiądz Piotr Matus od lat gości pielgrzymów i w parafii jest to już swoista tradycja.
Mają tu nocleg, odpoczynek, mogą się wyspać i coś zjeść. Przyjmują i goszczą ich mieszkańcy z naszej parafii. My tu w Ruszowicach mamy dla nich załadowaną całą lodówkę. Pomaga nam także gmina wiejska Głogów, której bardzo dziękuję za dofinansowanie, dzięki któremu mogliśmy kupić żywność i wodę – mówi ksiądz Matus, a pani Edyta z Białegostoku podkreśla, że...
Pielgrzymi czują się tu jak pączki w maśle.
Jesteśmy przyjmowani z taką otwartością i z taką pompą, że to nie jest już normalne goszczenie. Nie wiem jak ksiądz Piotr to robi, że angażuje w pomoc nam całą społeczność parafii. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Ksiądz Piotr słynie z tego w całej Polsce – zapewnia.
Pielgrzymi w parafii w Jaczowie gościli od czwartku (30.07.), a ksiądz Piotr przygotował dla nich wypoczynek, rekolekcje i działania twórcze. Były rozmowy o zdrowiu, filmy, warsztaty wokalne, spotkanie z psychologiem, koncert, a nawet potańcówka. Pielgrzymi wyruszyli w sobotę rano (1.08.). Idą przez Grodowiec, Szklary Górne, Raszówkę. We wtorek będą w Legnicy. 12 sierpnia mają dotrzeć na Jasną Górę.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: MyGlogow.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.