W Oleśnicy zaprezentowano "walizkę" zawierającą przedmioty z Sudanu Południowego, dając dzieciom możliwość poznania nieznanego im świata i kultury. Wydarzenie miało na celu poszerzenie horyzontów młodych uczestników. Dzieci miały okazję zobaczyć, jak wygląda życie w odległej części globu.
Joanna Reut-Łuczkowska, Oleśnicka Biblioteka Publiczna im. Mikołaja Reja
Dzisiaj, 13:12
Źródło: Oleśnicka Biblioteka Publiczna im. Mikołaja Reja
W Bibliotece dla Dzieci i Młodzieży „Pod Sową” odbyły się wyjątkowe, interaktywne warsztaty „Walizka z Sudanu Południowego”. W ramach wakacyjnych zajęć dzieci w wieku 7+ wyruszyły w podróż do jednego z najbiedniejszych krajów świata.
Uczestnicy, zaopatrzeni w bilet lotniczy i paszport, towarzyszyli autentycznej historii wolontariuszki. Dzięki zdjęciom, filmom oraz oryginalnym przedmiotom przywiezionym z Sudanu Południowego (ubrania, biżuteria, przedmioty codziennego użytku i banknoty) mogli zobaczyć, jak wygląda życie ich rówieśników w Afryce.
Warsztaty mocno poruszyły temat trudnych realiów. Dzieci dowiedziały się, że wielu ich afrykańskich rówieśników nie chodzi do szkoły, ponieważ musi pracować, by pomóc rodzinie. Dostęp do czystej wody i regularnych posiłków jest tam luksusem. Jak podkreślała prowadząca – za miesięczną pensję nauczyciela można kupić worek ryżu, który starcza rodzinie zaledwie na kilka dni.
Warsztaty poprowadziła Alicja Kopeć – pedagog szkolny z 10-letnim doświadczeniem, która osobiście przebywała w Sudanie Południowym jako wolontariuszka. To właśnie ona przywoziła autentyczne eksponaty i opowiadała o swojej pracy pedagogicznej w tym kraju.
Zajęcia zrealizowano w ramach promocji działalności Fundacji MOYOMINDS. Celem warsztatów było nie tylko pokazanie odległej kultury, ale przede wszystkim zweryfikowanie stereotypów i budowanie wrażliwości na los innych dzieci na świecie.
Źródło: Olesnica24.com
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.