1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Wałbrzych opowiedziany przez pracę i codzienność

    Wałbrzych opowiedziany przez pracę i codzienność

    RAK0RAK0przeszczepów
    1344 odsłon
    Dolnośląskie

    The article portrays Wałbrzych, focusing on how work and daily life experiences shape the city's narrative. It delves into the local identity through the lens of its inhabitants' routines and occupations.

    Już 26 sierpnia do księgarń trafi „Pokolenie, któremu obiecano przyszłość. Historia (nie tylko) wałbrzyska” Marty Kurkowskiej-Budzan (Znak Horyzont). To nie kolejna publikacja o górniczym dziedzictwie czy politycznych przełomach, lecz głęboko ludzka opowieść o Wałbrzychu widzianym oczami pokolenia, które budowało „drugą Polskę” – od zjazdu pod ziemię po kolejki po mięso i transformacyjną zapaść.

    Autorka, historyczka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, oddaje głos tym, którzy naprawdę tworzyli Wałbrzych: górnikom, tkaczkom, malarkom porcelany, przeróbkarzom i inżynierom. Wałbrzych w jej książce nie jest tylko tłem przemysłowych statystyk, lecz żywym organizmem, którego rytm wyznaczała szychta, sortownia i osiedlowa codzienność.

    Od „cyrografu” do serpentyny

    Pokolenie urodzone w połowie lat 50. weszło w dorosłość z jasnym kontraktem społecznym: szkoła, stypendium, praca – w zamian za 15 lat odpracowania. „Trzeba się wykształcić, trzeba mieć pracę, trzeba się ustatkować, trzeba się dorobić i – zawsze – trzeba sobie radzić” – tak wyglądała wałbrzyska reguła życia. Miasto czarnego i białego złota (węgla i porcelany) rozwijało się w rytmie zakładów. Nowe osiedla, hotele robotnicze, perspektywa stabilizacji. „Mizerna praca, ale ludzie byli zadowoleni. I żeśmy nie stękali” – wspomina Barbara Kurek, która w wieku 15 lat zjechała pod ziemię w kopalni „Barbara”, później pracowała w Camelii.

    Jej głos, surowy i konkretny, jest typowy dla bohaterów książki. Kurkowska-Budzan przez wiele lat rozmawiała z dziesiątkami osób. Dzięki temu czytelnik czuje zapach łaźni po szychcie, pył węglowy wżerający się w skórę i rytm jednego pędzla malującego złotą obwódkę na talerzu w zakładach porcelany.

    „Trzeba się wykształcić” po „Trzeba sobie radzić”.

    Książka pokazuje zarówno nadzieję lat gierkowskich, jak i dramatyczne momenty: katastrofy górnicze, strajki, narodziny „Solidarności”, stan wojenny i kryzys lat 80. Najcięższy cios przyszedł jednak później – wraz z transformacją ustrojową, gdy świat zbudowany wokół kopalń i fabryk zaczął gwałtownie znikać. Zawody, które dawały godność i pozycję społeczną, nagle straciły znaczenie. Dawny „robotnik” stał się dla młodszych pokoleń „robolom”, a nazwy stanowisk jak rabunkarz, strzałowy czy przeróbkarz brzmią dziś jak zapomniany język.

    Wałbrzych jako laboratorium polskiej historii

    To, co przeżył Wałbrzych, przeżyła cała Polska – tylko „mocniej”. Miasto stało się swoistym laboratorium powojennych nadziei, industrialnego przyspieszenia i transformacyjnego bólu. Autorka pokazuje, jak krucha była socjalistyczna stabilizacja i jak głębokie piętno zostawiła jej utrata. Jednocześnie unika patosu i martyrologii. Jej Wałbrzych jest pełen ambicji, ciężkiej pracy, codziennego radzenia sobie i nadziei, która nie zawsze się spełniała, ale nigdy całkiem nie zgasła.

    Książka łączy szeroką perspektywę historyczną z detalami zwyczajnego życia – od budowy osiedli po konieczność „załatwiania” wszystkiego. Dzięki temu czytelnik nie tylko poznaje fakty, lecz czuje temperaturę tamtych lat.

    Rozmowa pokoleń

    „Pokolenie, któremu obiecano przyszłość” to nie tylko portret przeszłości, ale także lustro dla teraźniejszości. Pomaga zrozumieć dzisiejszy Wałbrzych – miasto szukające nowej tożsamości postindustrialnej, ale wciąż noszące w sobie ślady tamtych hałd, kominów i ludzkich historii.

    26 sierpnia w Starej Kopalni odbędzie się spotkanie z autorką książki.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Telewizja Wałbrzych

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.