
Tom Holland nieustannie na TOP-ie Choć przed Hollandem intensywne tygodnie związane z premierami „Odysei” i „Spider-Mana: Całkiem nowy dzień” , myślami jest już przy kolejnym projekcie – filmowej biografii Freda Astaire'a. Aktor nie ukrywa, że możliwość wcielenia się w legendę tańca jest dla niego
Dla pokoleń wychowanych na klasyce kina, Fred Astaire pozostaje niedoścignionym wzorem elegancji, szyku i geniuszu tańca. Nic więc dziwnego, że wieść o nowym filmie biograficznym wywołuje ogromne emocje. W rolę legendy Złotej Ery Hollywood wcieli się uwielbiany przez młodsze pokolenie Tom Holland. Aktor w szczerej rozmowie zdradził pierwsze szczegóły dotyczące projektu.

Fred Astaire, Tom Holland, fot. PAP, East News
Choć przed Hollandem intensywne tygodnie związane z premierami „Odysei” i „Spider-Mana: Całkiem nowy dzień”, myślami jest już przy kolejnym projekcie – filmowej biografii Freda Astaire'a. Aktor nie ukrywa, że możliwość wcielenia się w legendę tańca jest dla niego ogromnym wyzwaniem, ale jednocześnie szansą na rozwój i pokazanie swoich umiejętności w zupełnie nowym świetle.
Ostanio Tom Holland zdradził szczegóły dotyczące roli w filmie biograficznym o Fredzie Astairze. W rozmowie z programem „Good Morning America” Holland wyjawił, że możliwość wcielenia się w jednego z najwybitniejszych tancerzy w historii kina jest dla niego zarówno ekscytująca, jak i stresująca. „Właśnie to najbardziej lubię w swoim zawodzie: wyzwania. Następny w planach jest Fred Astaire. Gdy tylko zakończę promocję obecnych filmów, wracam do studia tańca” – powiedział aktor.
Czytaj też: Gwiazdor hollywoodzkiego hitu to tak naprawdę Paweł. Mówi po polsku i spędzał w Polsce mnóstwo czasu
Pierwsze treningi są już za aktorem, a Holland przyznaje, że uświadomiły mu one, jak wiele pracy będzie wymagało wiarygodne odtworzenie stylu Astaire'a. Aktor chce zrezygnować z dublerów i wykonywać wszystkie choreografie samodzielnie, rejestrując je w długich, nieprzerywanych ujęciach.
Produkcję rozwija Sony, a jej producentką jest Amy Pascal. Reżyserię powierzono Paulowi Kingowi, znanemu z filmów o Paddingtonie i musicalu „Wonka”, natomiast scenariusz napisał Steven Levenson. Powstający projekt nie ma związku z filmem „Fred & Ginger” przygotowywanym przez Amazon i Automatik, gdzie główne role grają Jamie Bell i Margaret Qualley.
Fred Astaire to najbardziej wpływowy tancerz w historii Hollywood, wyznaczający standardy Złotej Ery amerykańskiego musicalu swoim niezwykłym wdziękiem, elegancją oraz kultowymi występami we fraku i cylindrze. Zasłynął przede wszystkim z legendarnego partnerowania Ginger Rogers w filmach muzycznych, a także zrewolucjonizował sposób filmowania choreografii, bezkompromisowo wymagając, by całe sekwencje taneczne były rejestrowane w jednym długim ujęciu bez cięć montażowych – dokładnie tak, jak zamierza to zrobić Tom Holland.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.