
Seria brutalnych rozbojów wstrząsnęła Oławą i pasażerami pociągów przejeżdżających przez miasto. Sprawcy atakowali nagle, bili i okradali swoje ofiary.
fot. Policja Oława
1
Pierwszy z rozbojów miał miejsce 17 lipca w pociągu relacji Lublin – Wrocław Główny. Na wysokości stacji Oława 35-letni mieszkaniec Wrocławia został zaatakowany przez kobietę i mężczyznę. Napastnicy bili go i szarpali, a następnie ukradli mu okulary korekcyjne. Już trzy dni później policjanci zatrzymali 33-letnią mieszkankę Oławy podejrzaną o udział w zdarzeniu. Kobieta decyzją sądu trafiła do aresztu, a funkcjonariusze kontynuowali działania w celu zatrzymania drugiego sprawcy.
Kolejny atak miał miejsce w nocy z 18 na 19 lipca. Napadnięci zostali dwaj obywatele Bangladeszu, którzy wracali z pracy i wpłacali utarg. Sprawca bił ich po głowie i całym ciele, a następnie ukradł gotówkę, portfel oraz karty płatnicze. Jeden z pokrzywdzonych wymagał pomocy medycznej. Policjanci szybko ustalili tożsamość napastnika – okazało się, że był on również zamieszany w wcześniejszy rozbój w pociągu.
Do trzeciego zdarzenia doszło 30 lipca około godziny 00.30. Kierownik pociągu relacji Warszawa – Wrocław Główny zgłosił agresywnych pasażerów. W trakcie interwencji został uderzony w twarz. Po opuszczeniu składu na stacji Oława sprawcy rzucali w pociąg różnymi przedmiotami. Niedługo później, już na terenie miasta, zaatakowali 20-letniego mieszkańca Oławy – pobili go i okradli z okularów oraz słuchawek o wartości 600 zł.
Policjanci szybko zatrzymali jednego ze sprawców – 42-latka. Kilka godzin później, po pościgu, w ręce kryminalnych wpadł drugi z podejrzanych, 21-letni mieszkaniec miasta. Obaj byli wcześniej karani.
Wszyscy zatrzymani – 33-letnia kobieta oraz mężczyźni w wieku 21 i 42 lat – decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. - Brutalna przemoc nie może i nie będzie pozostawać bez zdecydowanej reakcji. Dzięki zaangażowaniu policjantów oraz sprawnie przeprowadzonym działaniom operacyjnym osoby podejrzane o te niebezpieczne przestępstwa zostały wyeliminowane z przestrzeni publicznej – podkreśla asp. szt. Wioletta Polerowicz z oławskiej policji.
Za rozbój grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie podejrzanych zdecyduje sąd.
Obserwuj nas na Google News
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.