
3 Legniczanka Marzena Tracz z pomocą przychodni weterynaryjnej na ul. Izerskiej bezinteresowanie ratuje najwieksze kocie bidy. Wojownik Królewicz Kocio Mały to jej najnowszy pacjent. Młody kocurek ze pogruchotaną łapką i złamaną żuchwą, najprawdopdobniej potrącony przez samochód, przez kilka dni bł
Legniczanka Marzena Tracz z pomocą przychodni weterynaryjnej na ul. Izerskiej bezinteresowanie ratuje najwieksze kocie bidy. Wojownik Królewicz Kocio Mały to jej najnowszy pacjent. Młody kocurek ze pogruchotaną łapką i złamaną żuchwą, najprawdopdobniej potrącony przez samochód, przez kilka dni błąkał się po Rzeszotarach. Teraz wraca do zdrowia, głaskany i usypiany baśniami Andersena. Koniecznie obejrzyjcie to nagranie.
To jest tylko fragment tekstu - całość przeczytasz w naszej bezpłatnej aplikacji mobilnej.
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.