
Ponad godzinę trwała dramatyczna interwencja policjantów z Kłodzka, którzy ratowali życie 20-letniego mężczyzny znajdującego się w głębokim kryzysie emocjonalnym. Dzięki spokojowi, cierpliwości i umiejętności prowadzenia rozmowy funkcjonariuszom udało się zapobiec tragedii.
Do zdarzenia doszło w nocy w jednym z budynków wielorodzinnych na terenie Kłodzka. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że młody mężczyzna zamierza odebrać sobie życie.
Na miejsce natychmiast pojechali sierż. Dagmara Bartman i st. post. Michał Fronc. Po przybyciu zastali 20-latka siedzącego na zewnętrznym parapecie okna na trzecim piętrze. Jego nogi znajdowały się poza budynkiem, a mieszkanie było zamknięte od środka. W środku nie było nikogo, kto mógłby mu pomóc.
Funkcjonariusze nie podejmowali ryzykownych działań. Zamiast tego skupili się na nawiązaniu kontaktu z mężczyzną i rozpoczęli spokojną rozmowę. Przez ponad godzinę cierpliwie prowadzili negocjacje, starając się zdobyć jego zaufanie i przekonać, że nie jest sam oraz że może liczyć na pomoc.
Ich działania zakończyły się sukcesem. Po długiej rozmowie 20-latek zrezygnował z dramatycznego zamiaru, zszedł z parapetu i otworzył drzwi mieszkania. Policjanci zapewnili mu bezpieczeństwo, a następnie przekazali go pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Jak podkreślają funkcjonariusze, tego typu interwencje pokazują, że policyjna służba to nie tylko walka z przestępczością czy kontrola bezpieczeństwa na drogach. Bardzo często oznacza także niesienie pomocy osobom znajdującym się w najtrudniejszych momentach życia, gdzie kluczowe znaczenie mają opanowanie, empatia i umiejętność rozmowy.
Policja przypomina również, by nie lekceważyć sygnałów świadczących o kryzysie psychicznym u bliskich. Rozmowa, zainteresowanie i szybkie wezwanie pomocy mogą uratować czyjeś życie.
KWP Wrocław, opr. tom
Źródło: wroclawskie.info
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.