Wrocław wydał ostrzeżenie, ponieważ poziom ozonu osiągnął 160% normy, co może być niebezpieczne dla zdrowia. Wskazuje to na znacznie podwyższone stężenie ozonu w mieście.
Zła jakość powietrza we Wrocławiu. Poziom ozonu w piątkowe popołudnie osiągnął 160% normy. Służby apelują, by do minimum ograniczyć przebywanie na zewnątrz.
Użytkownicy aplikacji Nasz Wrocław otrzymali w piątkowe popołudnie kolejne ostrzeżenie po alertach dotyczących burz . Chodzi o wysokie stężenie ozonu (O₃) w powietrzu. Według danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w stolicy Dolnego Śląska o godzinie 16:00 wyniosło ono 193,3 µg/m3 - czyli 160% normy, która wynosi 120 µg/m3.
To oznacza, że jakość powietrza we Wrocławiu jest oceniana jako zła. Wartości pomiarów dla Wrocławia z 30 i 31 lipca są najwyższe w całym miesiącu. W czwartek maksymalne stężenie ozonu w stolicy Dolnego Śląska na stacji pomiarowej przy ulicy Bartniczej wyniosło 148,8 µg/m3. W piątek ten poziom został osiągnięty o 12:00 i rósł co godzinę aż do osiągnięcia wartości 193,3 µg/m3 o godzinie 16:00 i 193 µg/m3 o 17:00.
Jak przekazują służby, poziom ozonu we Wrocławiu może spaść poniżej 180 µg/m3 dopiero wieczorem - po 19:00. Niewiele lepiej jest w Legnicy, gdzie stężenie O₃ wynosi 190 µg/m3. Kiepska jakość powietrza (między 150 a 180 µg/m3) jest też w Jeleniej Górze, Wałbrzychu, Kłodzku, Oławie i Trzebnicy.
Ozon - skąd się bierze i dla kogo może być groźny?
Wysoki poziom ozonu w powietrzu występuje najczęściej w ciepłe, słoneczne i bezwietrzne dni. Wówczas pod wpływem promieniowania słonecznego zachodzą reakcje chemiczne między zanieczyszczeniami pochodzącymi głównie ze spalin samochodowych i przemysłu.
Stężenie O₃ przekraczające normy może być szczególnie groźne dla osób cierpiących na choroby układu oddechowego, seniorów, kobiet w ciąży, dzieci oraz osób wrażliwych na upały. Zaleca się jednak, by na czas przekroczenia norm nawet osoby w pełni zdrowe unikały przebywania na zewnątrz. Szczególnie niezdrowy może być wówczas intensywny wysiłek fizyczny.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.