
Do tragicznych wydarzeń doszło w poniedziałek, 6 lipca, w Lutyni w gminie Miękinia. W jednym z domów ujawniono dwie ciężko poszkodowane kobiety, 20-letnią córkę oraz jej matkę. Pomimo podjętej reanimacji życia młodszej z nich nie udało się uratować. Starsza kobieta w stanie ciężkim została przetrans
Publikacja: 06.07.2026 19:46
Do tragicznych wydarzeń doszło w poniedziałek, 6 lipca, w Lutyni w gminie Miękinia. Jak informują media, w jednym z domów odnaleziono dwie ciężko ranne kobiety. Mimo długotrwałej reanimacji życia 20-letniej mieszkanki nie udało się uratować. Jej matka z poważnymi obrażeniami została przewieziona do szpitala, gdzie lekarze walczą o jej życie.
Fot. ilustracyjne (pixabay)
Jak podała Gazeta Wrocławska, powołując się na wypowiedź prokuratora Jakuba Dłubacza z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, obie kobiety miały rany cięte i kłute zadane nożem lub innym ostrym narzędziem. Z kolei z informacji przekazanych przez TVN24 wynika, że na miejsce (ok. godz. 14:00) początkowo skierowano straż pożarną po zgłoszeniu pożaru budynku gospodarczego. To właśnie strażacy, prowadząc działania na posesji, odnaleźli poszkodowane kobiety.
W związku ze sprawą policja zatrzymała 22-letniego mężczyznę, który jest synem jednej z kobiet i bratem drugiej. Mężczyzna wcześniej nie był karany.
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci oraz prokurator, wykonując oględziny i zabezpieczając materiał dowodowy. Śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia oraz wszystkie jego okoliczności. Prokuratura prowadzi czynności procesowe z udziałem zatrzymanego. Po ich zakończeniu zapadną decyzje dotyczące ewentualnego przedstawienia zarzutów oraz zastosowania środków zapobiegawczych.
Na tragiczne wydarzenia zareagowała również sołtys Lutyni, publikując apel do mieszkańców:
„Drodzy Państwo.
W dniu dzisiejszym doszło do rodzinnej tragedii, jakiej nigdy w historii Lutyni nie było. Nie żyje młoda kobieta. Jej matka walczy o życie. Sprawca został zatrzymany.
Bardzo Państwa proszę o powstrzymanie się od hejterskich, wrogich i chamskich komentarzy.
Rodzina ta przeżywa niewyobrażalną tragedię. Uszanujmy to.”
We wpisie sołtys zaapelowała o uszanowanie prywatności rodziny oraz powstrzymanie się od publikowania obraźliwych komentarzy i rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji.
(red)
Źródło: TVi ROLAND / Gazeta Roland
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.