Miasto planuje budowę parkingu, jednak napotyka na opór ze strony mieszkańców. Lokalna społeczność sprzeciwia się projektowi z powodu obaw o nieprzyjemny zapach (fotor).
Dodaj komentarz
Mieszkańcy nie chcą kolejnego śmietnika pod swoimi oknami
Problem wybrzmiał podczas otwartego spotkania mieszkańców z władzami Legnicy . Grupa lokatorów z ulic Kosmicznej i Neptuna zaprotestowała przeciwko planowanej lokalizacji nowego zasieku na odpady komunalne.
Śmietnik miałby stanąć na terenie zielonym położonym pomiędzy obiema ulicami. Zdaniem mieszkańców oznaczałoby to przeniesienie problemu z jednego miejsca w drugie i ulokowanie odpadów bliżej kolejnych mieszkań.
Lokatorzy obawiają się przede wszystkim uciążliwego zapachu, hałasu podczas odbierania odpadów oraz obecności owadów i gryzoni. Podkreślają, że latem otwieranie okien może stać się trudne, jeżeli pojemniki znajdą się bezpośrednio przy budynkach.
Ich niepokój wynika także z dotychczasowych doświadczeń z podziemnym śmietnikiem działającym na osiedlu. Instalacja miała ograniczyć zapachy i poprawić estetykę, jednak mieszkańcy przekonują, że w praktyce nadal dochodzi tam do uciążliwości.
Miasto chce przeznaczyć obecny teren pod miejsca parkingowe
Obecne miejsce gromadzenia odpadów przy ulicy Neptuna znajduje się na gruncie należącym do miasta . Magistrat planuje wykorzystać ten teren pod budowę nowych miejsc postojowych , dlatego wypowiedziana została umowa dzierżawy zawarta z Legnicką Spółdzielnią Mieszkaniową.
To właśnie ta decyzja uruchomiła spór o nową lokalizację śmietnika. Mieszkańcy wskazują, że zwiększenie liczby miejsc parkingowych nie powinno odbywać się kosztem komfortu osób mieszkających w sąsiednich blokach.
Ich zdaniem kilka dodatkowych stanowisk dla samochodów nie rekompensuje ryzyka powstania kolejnego źródła odoru w bezpośrednim sąsiedztwie mieszkań. Zwracają też uwagę, że na osiedlu potrzebne są zarówno miejsca postojowe, jak i rozsądnie zaplanowana gospodarka odpadami.
Lokatorzy przedstawili kilka innych możliwych rozwiązań
Mieszkańcy nie ograniczyli się do samego sprzeciwu. Zaproponowali kilka wariantów, które ich zdaniem pozwoliłyby uniknąć lokalizacji zasieku na terenie zielonym pomiędzy ulicami Kosmiczną i Neptuna.
Pierwsza propozycja zakłada pozostawienie śmietnika w obecnym miejscu i dalszą dzierżawę terenu przez spółdzielnię. Według lokatorów oznaczałoby to rezygnację tylko z części planowanych miejsc parkingowych.
Drugim rozwiązaniem miałby być powrót pojemników do pomieszczeń znajdujących się na parterze wieżowca przy ulicy Neptuna. Mieszkańcy wskazali także możliwość ustawienia zasieku przy bocznych ścianach budynku, w miejscach, gdzie nie ma okien mieszkań.
Każdy z tych wariantów wymaga jednak uzgodnień pomiędzy miastem a Legnicką Spółdzielnią Mieszkaniową. Bez współpracy obu stron żadna z propozycji nie będzie mogła zostać wprowadzona.
Prezydent wskazał na koszty i problemy z dojazdem śmieciarek
Do pomysłu pozostawienia pojemników w dotychczasowym miejscu odniósł się prezydent Legnicy Maciej Kupaj. Wskazał na możliwe koszty takiego rozwiązania oraz trudności związane z dojazdem ciężkich pojazdów odbierających odpady.
Mieszkańcy nie zgadzają się z tą argumentacją. Przekonują, że śmieciarki już wcześniej obsługiwały ten rejon, zatrzymując się na jezdni, dlatego ich zdaniem dostęp do pojemników nie powinien być przeszkodą.
Spór dotyczy więc nie tylko samego miejsca ustawienia śmietnika, ale również tego, kto powinien ponieść koszty i odpowiedzialność za przygotowanie nowej lokalizacji . Miasto dysponuje gruntem, natomiast za obsługę budynków i organizację miejsc gromadzenia odpadów odpowiada spółdzielnia.
Mieszkańcy oczekują rozmów miasta ze spółdzielnią
Lokatorzy liczą, że miasto i Legnicka Spółdzielnia Mieszkaniowa ponownie przeanalizują dostępne warianty . Podkreślają, że decyzja nie powinna zapaść wyłącznie na podstawie planów parkingowych, bez uwzględnienia skutków dla osób mieszkających najbliżej planowanego zasieku.
Sprawa pokazuje, że nawet pozornie lokalna decyzja dotycząca kilku pojemników może prowadzić do poważnego konfliktu. Dla urzędników i zarządcy jest to kwestia organizacji terenu, natomiast dla mieszkańców – codziennego zapachu, hałasu i możliwości normalnego korzystania z własnych mieszkań.
Na razie nie wiadomo, czy któraś z przedstawionych propozycji zostanie zaakceptowana. Mieszkańcy zapowiadają jednak, że nie zamierzają rezygnować z walki o zmianę planowanej lokalizacji.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: LCA.pl (Legnica)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.