
Ewa Jurak
Dzisiaj, 09:27
Święto miasta w nowej formule, czyli połączenie Lawy i Splot Festiwalu, zapowiadało się dość interesująco, choć w praktyce nie zaproponowano niczego nowego i wybitnie interesującego, ale dało tło do niezliczonej ilości zdjęć włodarzy gratulujących sobie imprezy, na którą mało kto przyszedł.
Niezawodne okazały się jednak "zapożyczenia" z Sudeckiego Festiwalu Minerałów, jak geostrefa, choć okrojona do maksimum. Nie zawiodły wystawy w muzeum, była historia lubańskiej Bawełnianki na zdjęciach pana Schabowskiego - "W ystawa była super, szukałem na zdjęciach swojej babci, bo tam pracowała" , goście doceniali także wystawę malarstwa i chusteczek. Spotkaliśmy też mieszkańców, którzy docenili warsztaty kaligrafii.
Dni miasta, to jednak nie tylko wartości historyczno-edukacyjne. Oczywiście nie zawiodło wesołe miasteczko czy dmuchańce, choć frekwencja, a raczej jej brak, nie pozwoliła zarobić kokosów. Wśród niezliczonych stoisk handlowych próżno było szukać "skarbów i perełek", a najbardziej oblegane było stoisko ze swojskimi wędlinami. Zresztą niektórzy wystawcy zrezygnowali już pierwszego dnia Splotu, a w niedzielę większość miała zamknięte kramy.
Byliśmy każdego dnia, nie było ani co zjeść, ani co kupić, ani co robić, były motocykle w parku, ale w ogóle nie było żadnej informacji. Tylko na tych dwóch koncertach coś się działo - mówili nam mieszkańcy. Kamyki, kamyki też już miałam dość, ale co roku kupowałam coś wyjątkowego i pięknego, było mnóstwo ludzi i atrakcji, a w tym szkoda słów, całkowita porażka - relacjonowała nam jedna z mieszkanek. Przez trzy dni lubański rynek zapełnił się jedynie na koncertach gwiazd. Big Cyc i Baranowski porwali publiczność i tchnęli życie w pustawe całymi dniami place.
Big Cyc, jak zawsze dali radę, to się nie zmienia od lat, było wspaniale - usłyszeliśmy po koncercie. Czytając opinie o lubańskiej imprezie, niestety tych pozytywnych jest niewiele (chyba, że na miejskim profilu). A jak Wy oceniacie Splot Festiwal?
PRZECZYTAJ WIĘCEJ
Napisz komentarz
Źródło: eLuban.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.