
Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin świetnie rozpoczęli spotkanie, bo już w 4. min. golkipera Legii pokonał Filip Kocaba. W 25. min. wyrównał jednak Zjawiński. I choć Miedziowi mieli swoje sytuacje (poprzeczka Reguły, słupek Nalepy), to jednak gole strzelali już później tylko Wojskowi. W 72. min. Buricia p
Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin świetnie rozpoczęli spotkanie, bo już w 4. min. golkipera Legii pokonał Filip Kocaba. W 25. min. wyrównał jednak Zjawiński. I choć Miedziowi mieli swoje sytuacje (poprzeczka Reguły, słupek Nalepy), to jednak gole strzelali już później tylko Wojskowi. W 72. min. Buricia pokonał Vinagre a wynik spotkania na 3:1 ustalił w 90. min. Adamski – były gracz Zagłębia.
Mecz rozpoczął się idealnie dla zespołu prowadzonego przez Leszka Ojrzyńskiego. Już w 5. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zgraniu piłki przez Aleksa Ławniczaka, Filip Kocaba wyskoczył najwyżej w polu karnym i skutecznym uderzeniem głową pokonał bramkarza Legii. Gospodarze szybko ruszyli do odrabiania strat. W 15. minucie świetną interwencją popisał się Jasmin Burić, który zatrzymał groźny strzał Damiana Szymańskiego po ogromnym zamieszaniu w polu karnym. Kilka minut później Bartosz Kapustka był bliski wyrównania, jednak jego uderzenie minęło słupek.
Legia dopięła swego w 24. minucie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Pawła Wszołka piłkę głową do siatki skierował Łukasz Zjawiński, doprowadzając do remisu. Warszawianie mogli jeszcze przed przerwą objąć prowadzenie. Najpierw Bartosz Kapustka trafił w słupek, a chwilę później Mileta Rajović umieścił piłkę w siatce, jednak po analizie VAR gol został anulowany z powodu nieprawidłowości.
Po zmianie stron Legia częściej utrzymywała się przy piłce, ale Zagłębie nie ograniczało się wyłącznie do defensywy. W 54. minucie ponownie dobrze interweniował Burić po strzale Kapustki, a chwilę później Miedziowi byli o krok od odzyskania prowadzenia. Marcel Reguła przeprowadził znakomitą indywidualną akcję, lecz jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Niedługo później niewiele zabrakło również Filipowi Szymczakowi, by zamknąć groźną akcję lubinian.
Emocji nie brakowało także w kolejnych minutach. W 66. minucie po dalekim wrzucie z autu Davida Coliny efektownym uderzeniem piętą próbował zaskoczyć rywali Michał Nalepa, jednak piłka odbiła się od słupka. Cztery minuty później Jasmin Burić uratował swój zespół, broniąc strzał Jakuba Żewłakowa.
Napór gospodarzy przyniósł efekt w 72. minucie. Ruben Vinagre skutecznym uderzeniem pokonał Buricia i wyprowadził Legię na prowadzenie. W doliczonym czasie gry zwycięstwo warszawian przypieczętował Rafał Adamski, były zawodnik KGHM Zagłębia Lubin, który wykorzystał podanie Vahana Bichakhchyana i ustalił wynik spotkania na 3:1.
-Spotkanie zaczęło się dla nas bardzo dobrze. Po udanym pressingu wywalczyliśmy rzut różny, po którym padła bramka. Potem się cofnęliśmy i nie poszliśmy za ciosem. Pierwsza polowa wyglądała w naszym wykonaniu bardzo słabo. Malo mieliśmy klarownych sytuacji. W przerwie doszło do dwóch zmian. Po nich gra wygląda zdecydowanie lepiej. Reguła miał poprzeczkę, Nalepa trafił w słupek, do tego kilka innych okazji. Niestety ich nie wykorzystaliśmy i dostaliśmy dwie bramki. Szkoda, bo zostaliśmy wypunktowani przez doświadczonych zawodników i jakościowe zmiany gospodarzy. Musimy wyciągnąć wnioski i pracować dalej. Widzieliśmy dziś debiut Szymona Łyczki, który miał okazję na strzał. Niektórzy chłopcy muszą się uczyć Ekstraklasy, bo mają talent. Podsumowując – pierwsza połowa słaba, druga lepsza, choć ją przegraliśmy. Taka jest piłka. Gratulacje dla Legii. Czekamy na kolejne spotkanie. Nie wzięliśmy dziś kilku zawodników przez kontuzje. O niektórych drżeliśmy, ale zaryzykowaliśmy. To nie był nasz dzień, jednak akceptujemy ten wynik – podsumował trener Leszek Ojrzyński.
Mimo porażki Miedziowi pokazali momentami bardzo dobrą grę i stworzyli sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia kolejnych bramek. Ostatecznie jednak większa skuteczność Legii sprawiła, że komplet punktów pozostał w Warszawie.
Teraz przerwa, bo mecz z Rakowem został przełożony. Widzimy się 15 sierpnia w Lubinie na derbach ze Śląskiem Wrocław.
Legia Warszawa 3-1 KGHM Zagłębie Lubin
Bramki: Łukasz Zjawiński 25, Rúben Vinagre 72, Rafał Adamski 90 – Filip Kocaba 4
Legia: 89. Otto Hindrich – 22. Paweł Wszołek, 91. Kamil Piątkowski, 8. Rafał Augustyniak, 5. Robert Deziel Jr (81, 13. Arkadiusz Reca), 19. Rúben Vinagre – 53. Wojciech Urbański (58, 21. Wahan Biczachczjan), 4. Damian Szymański (69, 20. Jakub Żewłakow), 67. Bartosz Kapustka – 29. Mileta Rajović (69, 9. Rafał Adamski), 79. Łukasz Zjawiński (81, 6. Henrique Arreiol).
KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić – 16. Josip Ćorluka, 5. Aleks Ławniczak, 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 6. David Čolina – 44. Marcel Reguła (83, 19. Szymon Łyczko), 26. Jakub Kolan (46, 8. Damian Dąbrowski), 39. Filip Kocaba (83, 20. Mateusz Dziewiatowski), 37. Sebastian Kerk (73, 71. Kamil Nowogoński) – 17. Levente Szabó (46, 18. Filip Szymczak).
sędziował: Karol Arys.
Tagi: Lubin
Zdjęcia: Tomasz Jóźwiak
Źródło: zmiedzi.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.