Artykuł opisuje głośną sprawę kryminalną, w której mężczyzna jest oskarżony o zgwałcenie kobiety oraz przyczynienie się do śmierci innej osoby, Walentyny, która spadła z czwartego piętra. W sprawę zamieszany jest Dawid Podsiadło.
Norbert C. usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące przez sąd. Mężczyzna jest podejrzany o zgwałcenie kobiety, a także pozbawienia wolności innej poszkodowanej. W tym ostatnim przypadku chodzi o 19-letnią Walentynę, która wypadła z 4. piętra bloku na wrocławskich Kuźnikach. O jej sprawie jako pierwsza napisała "Gazeta Wrocławska".
Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Fabryczna prowadzi śledztwo w sprawie Norberta C. Mężczyzna jest podejrzany o zgwałcenie i spowodowanie obrażeń u pokrzywdzonej w nocy z 22 na 23 lipca. Dwie noce później miał dopuścić się kolejnych przestępstw. Usłyszał bowiem zarzut pozbawienia wolności innej kobiety poprzez uniemożliwienie jej opuszczenia mieszkania. Norbert C. miał również uderzyć i kopać ratownika medycznego podczas akcji reanimacyjnej.
Walentyna przed śmiercią chciała opuścić mieszkanie Norberta C.
O zdarzeniach nocy z 24 na 25 lipca jako pierwsza napisała "Gazeta Wrocławska". Według jej ustaleń 19-letnia Walentyna chciała opuścić mieszkanie Norberta C., ale ten się na to nie zgodził. Miało dojść do awantury, w wyniku której kobieta spadła z 4. piętra bloku przy ulicy Majakowskiego na wrocławskich Kuźnikach. Te informacje póki co nie zostały potwierdzone przez prokuraturę.
Norbert C. miał także utrudniać akcję reanimacyjną Walentyny, kopiąc i uderzając ratownika medycznego. Niestety życia młodej kobiety nie udało się uratować. W mediach społecznościowych pojawiły się anonimowe posty, których autorzy proszą o pomoc w ustaleniu przebiegu wydarzeń z nocy 24 na 25 lipca:
"Może ktoś ma nagranie z monitoringu, telefonu, wideodomofonu lub kamery samochodowej. Może ktoś posiada choćby najmniejszy fragment informacji, który pomoże rodzinie zrozumieć, co wydarzyło się tej nocy. Walentyna już nie może mówić. Nie może opowiedzieć, co przeżyła. Nie może sama upomnieć się o prawdę. Dlatego prosimy Was – nie milczcie. Jeśli coś wiecie, zgłoście to policji, albo przekażcie rodzinie, napiszcie komentarz."
Norbert C. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za gwałt grozi mu do 15 lat więzienia, za pozbawienie wolności do 5 lat, a za atak na ratownika medycznego do 3 lat.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.