W głogowskim wojsku doszło do historycznej zmiany, ponieważ po raz pierwszy stanowisko szefa Wojskowego Centrum Rekrutacji objęła kobieta. To znaczące wydarzenie dla lokalnych struktur wojskowych.
Wyjątkowe historyczne wydarzenie, nowy rozdział w dziejach głogowskiego garnizonu. Po raz pierwszy kobieta została dowódcą.
::photoreport{"type":"see-button","item":"10409"}
Podpułkownik Agnieszka Kozik od kilku dni jest nowym szefem Wojskowego Centrum Rekrutacji w Głogowie. Zastąpiła na tym stanowisku ppłk. Mieczysława Owczarza. To właśnie pierwsza kobieta na tym stanowisku i pierwsza kobieta, która została szefem w głogowskim garnizonie.
Uroczysta zbiórka, na której przekazano jej obowiązki, odbyła się w Sali Tradycji 4 Głogowskiego Batalionu Inżynieryjnego. W uroczystości wzięły udział zarówno władze wojskowe, przedstawiciele innych głogowskich służb mundurowych, jak i władze samorządowe Głogowa.
Uroczystość stanowiła okazję do podkreślenia znaczenia Terenowych Organów Wykonawczych Ministra Obrony narodowej na rzecz Sił Zbrojnych RP i mieszkańców naszego regionu
Agnieszka Kozik jest oficerem wojsk rakietowych i artylerii. Służbę rozpoczęła w 2000 roku, a już w 2008 roku jako podporucznik pełniła funkcję dowódcy plutonu wysuniętych obserwatorów w 23 Śląskiej Brygadzie Artylerii w Bolesławcu. Była jedną z pierwszych kobiet oficerów w tej jednostce.
Na początku w oczach większości panów było widać zdziwienie – wspomina w jednym z wywiadów. – Nie byli na to przygotowani, a tu nagle – z dnia na dzień – pojawiła się kobieta. W kolejnych latach awansowała i była oficerem odpowiedzialnym m.in. za działalność informacyjną oraz przygotowywanie materiałów prasowych 23 Śląskiego Pułku Artylerii. Była także rzecznikiem prasowym, a ostatnio szefem wydziału rekrutacji WCR w Bolesławcu. Teraz już od kilku dni pracuje w Głogowie i jest jedną z nielicznych kobiet w Polsce, które kierują Wojskowym Centrum Rekrutacji.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: MyGlogow.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.