A recent heatwave has highlighted significant problems at the PKP train station in Głogów, with people describing the conditions there as "awful."
Temperatury przekraczające 35 stopni dają się we znaki nie tylko na ulicach. W Głogowie ogromnym problemem okazuje się kładka łącząca budynek dworca PKP z peronami. Podróżni mówią wprost – w środku jest duszno, gorąco i trudno złapać oddech.
Fala upałów sprawia, że podróż pociągiem z Głogowa dla wielu osób zaczyna się od walki z wysoką temperaturą. Powód? Przeszklona kładka prowadząca z budynku dworca na perony, która w słoneczne dni nagrzewa się do bardzo wysokich temperatur. Pasażerowie nie kryją irytacji i mówią, że przejście przypomina szklarnię.
– Teraz jest trochę cieplej. Normalnie się nagrzewa. Co zrobić? Może okna otwierane, ale one nic nie dadzą, bo przecież na dworze też jest gorąco – mówi jeden z podróżnych, którego spotkaliśmy na dworcu. Jeszcze większym problemem jest to dla osób starszych i mających problemy zdrowotne.
– Bardzo duszno – mówi pani Jadwiga Dyba, która porusza się przy pomocy balkonika i regularnie korzysta z kolei. Kobieta przyznaje, że przed wejściem na kładkę stara się jak najdłużej czekać w budynku dworca.
– Mam problemy z oddychaniem, dlatego czekałam na poczekalni, żeby jak najkrócej przebywać w tym... cholernym korytarzu. Bo jak go inaczej nazwać? To jest okropne – dodaje. Sprawę zgłosiliśmy do PKP Polskich Linii Kolejowych. Spółka podkreśla, że kładka pełni funkcję komunikacyjną i nie jest miejscem przeznaczonym do dłuższego przebywania.
– Przejście nad torami stacji Głogów zapewnia bezpieczne dojście do peronów. To obiekt przeznaczony do komunikacji, a nie do długotrwałego przebywania. Część okien na kładce jest uchylna – w przypadku wystąpienia upałów okna są otwierane, co zapewnia szerszy dopływ świeżego powietrza – przekazał zespół prasowy PKP PLK. Spółka poinformowała również, że obecnie nie planuje żadnych prac związanych z kładką. Jak wyjaśnia, przejście jest obiektem zabytkowym wpisanym do rejestru zabytków województwa dolnośląskiego. Oznacza to, że montaż nowych elementów, które mogłyby zmienić jego wygląd, wymagałby uzgodnień z konserwatorem zabytków.
Dziś ponownie pojawiliśmy się na dworcu, by sprawdzić, jak wygląda sytuacja. Okna, o których wspomina PKP PLK, faktycznie były uchylone. Po jednej stronie kładki otwartych było siedem okien, po drugiej tylko dwa. Efekt? O wyraźnym przewiewie trudno mówić. Mimo otwartych okien wewnątrz nadal panował zaduch, a kolejni pasażerowie zwracali uwagę na wysoką temperaturę i ciężkie do zniesienia warunki podczas przechodzenia na perony.
Na razie więc wszystko wskazuje na to, że pasażerowie muszą pogodzić się z warunkami panującymi na kładce. Zwłaszcza podczas fal upałów przejście z budynku dworca na perony dla wielu osób pozostaje nie tylko niekomfortowe, ale w przypadku seniorów czy osób z problemami zdrowotnymi może być po prostu bardzo uciążliwe. Nie każdy przecież porusza się prędkością pendolino.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: MyGlogow.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.