On August 1st, the town of Syców commemorated the Heroes of the Warsaw Uprising. The event focused on expressing gratitude and preserving the memory of those who fought in the uprising.
OAI
Dzisiaj, 09:45
1 sierpnia o godzinie 17:00, w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, mieszkańcy Sycowa wspólnie oddali hołd Bohaterom tamtych dni.
Przy dźwięku syren na chwilę zatrzymaliśmy się, by uczcić pamięć Powstańców Warszawskich i wszystkich, którzy walczyli o wolność Ojczyzny.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele sycowskiego samorządu: burmistrz Łukasz Kuźmicz, przewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Nowak, zastępca przewodniczącej Artur Kulawiecki, radni, wicestarosta Sławomir Kapica, a także przedstawiciele stowarzyszeń, Centrum Kultury oraz służb historycznych i mundurowych.
Spotkanie rozpoczęło się przy pomniku upamiętniającym 13 Powstańców Warszawskich zamordowanych w Sycowie, a następnie uczestnicy oddali hołd przy ich mogile na cmentarzu komunalnym.
To był wyjątkowy moment zadumy, wdzięczności i pamięci. Cześć i chwała Bohaterom!
1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00 Warszawa stanęła do nierównej walki. 82 lata później warto pamiętać, że echa tamtych dramatycznych wydarzeń dotarły także do Sycowa – ówczesnego Grosswartenberg.
Po kapitulacji Powstania 2 października 1944 roku tysiące warszawiaków, w tym powstańcy, którzy zdołali przebrać się w cywilne ubrania, trafiali do obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie, a stamtąd w głąb Rzeszy jako siła robocza. Część z nich, po transportach przez Lamsdorf i Wrocław, znalazła się właśnie w Grosswartenberg.
Trzynastu uczestników Powstania Warszawskiego pracowało w okolicach Sycowa. W przeddzień 21 stycznia 1945 roku zostali zamordowani w byłej gazowni. Ich tożsamości do dziś nie ustalono. Spoczywają w mogile zbiorowej na cmentarzu komunalnym przy ul. Kaliskiej.
Jedną z ocalałych historii jest los 16-letniej łączniczki Krystyny Bakuły i jej matki Karoliny Jabłońskiej. W grudniu 1944 roku trafiły do Grosswartenberg, gdzie odgarniały śnieg z okopów. Pewnego poranka Krystyna rzuciła się bronić matkę bitą przez niemieckiego strażnika – tylko dzięki odwadze młodej Ukrainki, która krzyknęła „Kinder”, uniknęła najgorszego. W lutym 1945 roku, wraz z nadejściem frontu, obie ruszyły dalej – w stronę Wrocławia.
Powstanie Warszawskie to nie tylko historia stolicy. To sieć ludzkich losów, które rozeszły się po całej okupowanej Europie – aż po nasz Syców. Bezimienni powstańcy pochowani przy ul. Kaliskiej i robotnice przymusowe takie jak Krystyna i Karolina to część tej samej opowieści o cierpieniu, odwadze i przetrwaniu.
Pamiętajmy o nich – nie tylko 1 sierpnia w Warszawie, ale i tu, w Sycowie, gdzie zostawili swój ślad.
Źródło: Olesnica24.com
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.