
Straż Miejska we Władysławowie nie znalazła zrozumienia dla kierowcy autokaru, który przywiózł turystów z Poznania i zaparkował zbyt blisko przejścia dla pieszych. Ukarali go maksymalną kwotą, jaka wynika z taryfikatora, czyli trzysta złotych.
Kierowca zaparkował przy ulicy Przybyszewskiego we Władysławowie i na chwilę wyszedł z pojazdu.
– Poszedłem zorientować się, jak dojadę pod adres, na którym mam się pojawić – powiedział. – Nie było mnie może dziesięć minut.
To wystarczyło. Pechowo dla kierowcy przejeżdżał tamtędy radiowóz Straży Miejskiej . Funkcjonariusze byli bardzo wnikliwi. Nie pomogły tłumaczenia i wyjaśnienia. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości trzystu złotych, chociaż taryfikator przewiduje za to wykroczenie widełki w wysokości 100-300zł. Otrzymał też pięć punktów karnych.
– Mandat przyjąłem – dodał. – Trudno, nie będę później do sądu przyjeżdżał. Ale mogliby być bardziej wyrozumiali, szczególnie, że nie jest to zbyt ruchliwa ulica.
Strażnik, który ukarał kierowcę ripostował, że natężenie ruchu na drodze nie ma najmniejszego znaczenia.
– Mógł pan zatrzymać się kawałek dalej, nie przy samych pasach – wyjaśnił. – Obowiązuje odległość 10 metrów od przejścia. A gdyby tutaj przechodziła jakieś dziecko i wyszło pod nadjeżdżające auto wprost zza autokaru?
Fot.: Zbyszek Heliński
Dołącz do grona naszych Przyjaciół na ➡️ Patronite
Byłeś świadkiem zdarzenia na terenie powiatu puckiego? Jest temat, który chcesz nagłośnić? Daj nam znać! Podziel się zdjęciami z nami i naszymi Czytelnikami. Prześlij je nam na maila ( [email protected] ) lub wyślij w wiadomości prywatnej WhatsAppem (+48 888 332 446). Znajdziesz nas również na Facebooku, platformie X, Instagramie, TikToku, LinkedIn.