W środę, 8 lipca 2026 r., na ulicy Hallera we Władysławowie rozegrały się dramatyczne sceny. Siedemdziesięciodziewięcioletni mężczyzna nagle zasłabł podczas spaceru z rodziną. Pomimo natychmiastowej reakcji przechodniów oraz trwającej ponad godzinę reanimacji prowadzonej przez służby ratunkowe, seniora nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło około godz. 16:00 w pobliżu dworca kolejowego we Władysławowie . Według nieoficjalnie pozyskanych przez nas informacji, starszemu mężczyźnie towarzyszyły córka oraz wnuczka. Gdy senior stracił przytomność, na pomoc natychmiast ruszyli świadkowie. Jak relacjonuje Ratownictwo Medyczne Puck , wykazali się oni niesamowitą odwagą i wiedzą. Nie tylko rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, ale również użyli automatycznego defibrylatora AED, który znajduje się na budynku dworca.
Samotna walka ratownika na motocyklu
Jako pierwszy na miejsce dotarł ratownik medyczny na motocyklu (G0135M). Przez pierwsze dwadzieścia pięć minut prowadził akcję ratunkową samotnie, korzystając jedynie ze wsparcia osób postronnych. Wśród pomagających znalazła się również pielęgniarka, która po godzinach pracy pomogła medykowi uzyskać dojście naczyniowe u pacjenta.
– Prawdziwe uznania należą się osobom postronnym. Podjęli działanie i prowadzili dobrej jakości uciśnięcia klatki piersiowej – informuje w oficjalnym komunikacie Ratownictwo Medyczne Puck. – Dzięki pomocy obecnej na miejscu pielęgniarki, ratownik mógł skupić się na zabezpieczeniu dróg oddechowych mężczyzny.
System ratunkowy w obliczu braków
Dramat na ulicy Hallera we Władysławowie obnażył trudną sytuację logistyczną. W momencie wezwania, zespół ratownictwa z Władysławowa realizował inne zlecenie w rejonie Jastrzębiej Góry. Zatem najbliższa wolna karetka musiała dojechać z Pucka , co w letnich warunkach oznacza znacznie dłuższy czas oczekiwania.
W akcji brały udział liczne służby: strażacy z OSP Władysławowo, policja oraz dwa zespoły medyczne. Mimo ogromnego wysiłku i heroicznej walki wszystkich zaangażowanych osób, nie udało się przywrócić czynności życiowych mężczyzny. Medyk obecny na miejscu stwierdził zgon siedemdziesięciodziewięciolatka.
Apel o odpowiedzialność
Ten dzień był wyjątkowo pracowity dla władysławowskich służb. Zaledwie chwilę przed tragedią na ul. Hallera, ratownicy interweniowali przy kolizji ciężarówki z autem dostawczym , gdzie pomocy wymagała kobieta z hiperwentylacją. Nagromadzenie zdarzeń pokazuje, jak ważne jest mądre korzystanie z numerów alarmowych.
– Każde nieuzasadnione zadysponowanie zespołu oznacza, że może go zabraknąć tam, gdzie ktoś naprawdę walczy o życie – apeluje Ratownictwo Medyczne Puck. Ratownicy proszą, aby w przypadkach, które nie są nagłe, korzystać z pomocy lekarzy rodzinnych lub Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. Zatem pamiętajmy, że nasza odpowiedzialność może uratować komuś życie.
Dołącz do grona naszych Przyjaciół na Patronite
Byłeś świadkiem zdarzenia na terenie powiatu puckiego? Jest temat, który chcesz nagłośnić? Daj nam znać! Podziel się zdjęciami z nami i naszymi Czytelnikami. Prześlij je nam na maila ([email protected]) lub wyślij w wiadomości prywatnej WhatsAppem (+48 888 332 446). Znajdziesz nas również na Facebooku, platformie X, Instagramie, TikToku, LinkedIn.