RAK
    Kard. Pizzaballa: W Gazie katastrofa. Nie zostawiajmy Ziemi Świętej

    Kard. Pizzaballa: W Gazie katastrofa. Nie zostawiajmy Ziemi Świętej

    1047 odsłon
    Kard. Pizzaballa: W Gazie katastrofa. Nie zostawiajmy Ziemi Świętej

    Patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa, otrzymał w Bergamo Nagrodę „Dialog i Pokój” prestiżowego periodyku „Limes”, zajmującego się geopolityką. Hierarcha w rozmowie z redaktorem naczelnym Lucio Caracciolo opowiadał o swojej ostatniej wizycie w Strefie Gazy 22 i 23 czerwca.

    „Miasta zostały zrównane z ziemią. Rafa już nie istnieje. Podróżowałem prowizorycznymi drogami, wśród namiotów i kanałów ściekowych. Jedną z największych plag są szczury, które gryzą. Zwłaszcza dzieci. A dzieci widać wszędzie. Nie chodzą do szkoły. Chcemy je ponownie otworzyć, ale brakuje wszystkiego” - mówił kard. Pizzaballa. Co więcej, pracownicy służby zdrowia wskazali, że natychmiast potrzebny jest przeszkolony personel, który będzie w stanie poradzić sobie z traumą psychologiczną dzieci i matek. Równocześnie naloty i ostrzał wojska izraelskiego trwają nadal.

    Sytuacja na terytoriach okupowanych

    Patriarcha wskazał, że równie dramatyczna sytuacja panuje na Zachodnim Brzegu w Państwie Palestyńskim, gdzie „nie ma prawa, a jeśli jest, to nie jest ono stworzone dla Palestyńczyków. Izraelskim osadnikom wolno wszystko. Wszędzie stawiają punkty kontrolne, wycinają drzewa, nie pozwalają uprawiać ziemi. Napaści, kradzieże i obelgi stały się codziennością”.

    Potrzeba dialogu

    Kard. Pizzaballa podkreślił, że obecnie najbardziej potrzeba dialogu, o który jest bardzo trudno. Wskazał, że „7 października” jako symbol brutalnego ataku Hamasu na południu Izraela trzy lata temu wrył się głęboko w świadomość Izrealczyków i Żydów: „Od tego dnia ostatnie wahania zniknęły. Bardzo trudno jest utrzymywać z nimi jasne i pokojowe relacje. Najbardziej skrajne grupy ludności żydowskiej nie stanowią jeszcze większości, ale cieszą się rosnącym poparciem”.

    Trzeba zmienić język

    Patriarcha zwrócił uwagę, że przez lata obie strony konfliktu używają bardzo ostrego języka brutalnych i wykluczających narracji. Sytuację nazwał zapożyczonym od Leona XIV terminem „kryzys słowa”, który zdaniem Papieża leży u źródła wielu obecnych konfliktów. Na zakończenie kard. Pizzaballa zwrócił się z apelem do opinii publicznej i mediów: „Ważna jest informacja, która pomaga zrozumieć. Nie podążajcie za trendami. Poza tym to terytorium, Ziemia Święta, w pewnym sensie należy również do nas, my też należymy do tej ziemi. Nie możemy się izolować; potrzebujemy empatii, zrozumienia i dialogu, bez wznoszenia nowych barier. Musicie spróbować wyciągnąć nas z tego dołu”.

    Tydzień z Wiara.pl

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Gdański

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era